"Biało - czerwoni" od wczoraj są w wiosce olimpijskiej w Pekinie. - Przed pierwszym meczem nie zagramy żadnego sparingu - mówi w rozmowie z serwisem Reprezentacja.net Witold Roman, menadżer męskiej kadry.
Tuż po zakończeniu finałów Ligi Światowej w Brazylii podopieczni trenera Lozano przenieśli się do chińskiego Hangzhou, gdzie przez ostatnie kilkanaście dni w spokoju przygotowywali się do występu na Igrzyskach Olimpijskich. Wczoraj wraz z całym sztabem zameldowali się w wiosce olimpijskiej w Pekinie.
- Zostaliśmy rozlokowani, co prawda nie na jednym piętrze, ale w jednym budynku - opowiada Witold Roman. - Jeśli chodzi o warunki zakwaterowania to są one nieco polowe. Jesteśmy trochę odcięci od świata, w pokojach nie ma telefonów i telewizji, ale to jest turniej olimpjski, specyficzne zawody, wiec trzeba się przyzwyczaić.
Polacy mają już za sobą wszystkie sprawy organizacyjne. Menadżer polskiej kadry podkreśla, że znaczącą rolę w załatwianiu wszelkich formalności odgrywa misja olimpijska, która stara się być jak najbardziej pomocna naszym sportowcom.
- Dzisiaj mieliśmy odprawę dokumentów. Cała dokumentacja została przyjęta bez zastrzeżeń, wszyscy zawodnicy są uprawnieni do gry, więc na pewno zagramy w turnieju (śmiech).
Pomimo wcześniejszych zapowiedzi o spodziewanym sparingu z Brazylijczykami, podobnie jak to miało miejsce dwa lata temu tuż przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata w Japonii, tym razem Polacy nie rozegrają żadnego kontrolnego spotkania.
- Przed pierwszym meczem nie zagramy żadnego sparingu - poinformował menadżer polskiej kadry, Witold Roman. - Przez sztab trenerski były podejmowanie próby zorganizowania takiego meczu, ale niestety nie udało się tego sfinalizować.
Nikt z dwunastu zawodników, którzy od wczoraj przebywają w Pekinie, nie narzeka na problemy zdrowotne. "Biało - czerwonym" nie pozostało więc nic innego jak ciężka praca podczas treningów. - Dzisiaj mieliśmy pierwszy trening w hali, wczorajszy nam przepadł, ponieważ w tym czasie, w którym mieliśmy go rozpisanego w harmonogramie, byliśmy w drodze do Pekinu - wyjaśnia Roman. - Wczoraj ćwiczylismy więc tylko w siłowni, dziś trening w hali, a jutro mamy trening w hali meczowej, ale niestety nie w tej, w której zagramy pierwszy mecz. Na szczęcie nie tylko my, ponieważ reprezentacja Niemiec również nie ma tam zaplanowanych treningów.
* Rozmawiała Katarzyna Biernacka - Reprezentacja.net