Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Siatkówka - Kadeci


Autor: Natalia Lasoń

Data: 09-08-2008

Krzysztof Ignaczak: Nastroje są bojowe

Polscy siatkarze wzięli wczoraj udział w ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. O swoich wrażeniach dotyczących tego wydarzenia oraz nastrojach przed meczem z Niemcami w rozmowie z Reprezentacja.net opowiada Krzysztof Ignaczak.

 

Reprezentacja.net:

Był Pan wczoraj na ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich?

 

Krzysztof Ignaczak:
- Tak, udało nam się uczestniczyć w tym wielkim widowisku, jakim jest ceremonia otwarcia.

Jak to wyglądało z Waszej perspektywy?

- Ciężko to opisać słowami. Jest to na pewno niesamowite przeżycie dla każdego sportowca. To jakby zwieńczenie ciężkiej pracy i treningów, ponieważ każdy, kto zaczyna swoją przygodę ze sportem, marzy o tym, żeby pojechać na Igrzyska Olimpijskie. Takie otwarcie jest momentem, w którym zaczyna się czuć, że przyjechało się walczyć o medale olimpijskie przeciwko najlepszym na świecie.

Podczas Igrzysk w Atenach nie wzięliście udziału w ceremonii otwarcia, więc wczorajsza była pierwszą w Pana karierze. W telewizji wyglądało to naprawdę niezwykle, Chińczycy mówili, że zrobią coś, czego jeszcze nie widział świat. Czy z waszego punktu widzenia  było tak naprawdę?

- Spodziewałem się tego, że stworzą coś niesamowitego. Samo zapalenie znicza olimpijskiego przeszło jednak najśmielsze oczekiwania - zaskoczyło wszystkich. Myślę, że pokazali piękne otwarcie i wywarli na każdym duże wrażenie. Niejednemu ta ceremonia zapadnie na dłużej w pamięć.

 

Otwarcie IO w Pekinie (fot. en.bejing2008.cn)


Jakie są nastroje przed jutrzejszym meczem z Niemcami?

- Bojowe. Myślę, że nasza drużyna bardzo dobrze prezentowała się na ostatnich treningach. Widać, że z dnia na dzień łapiemy  tzw. sportową świeżość. Coraz lepiej wychodzą nam poszczególne elementy, więc będziemy gotowi na pierwszy mecz z Niemcami. Minusem może być to, że nie byliśmy na obiekcie olimpijskim, na którym gramy, ale to mały szkopuł. Wszyscy startujemy z tego samego poziomu. Niemcy, jak inne zespoły, też nie grały na tym obiekcie. Jutro w meczu przeciw nim zaczynamy batalię o ćwierćfinał!
 

Czy oglądaliście dzisiejszy mecz siatkarek, niestety przegrany z Kubą 1:3?

- Mieliśmy okazję obejrzeć to spotkanie. Ściskaliśmy mocno kciuki za Polki. Szkoda, że jednak nie udało się im wygrać. Mam nadzieję, że dziewczyny dźwigną się po tej porażce i zwyciężą w kolejnych meczach.

Czy obdywie reprezentacje, męska i żeńska, mają ze sobą kontakt na codzień?

- Generalnie cała misja jest skupiona w jednym miejscu, więc mamy kontakt ze wszystkimi sportowcami, którzy uczestniczą w igrzyskach. Atmosfera rywalizacji jest tutaj mocno odczuwalna i daje nam się we znaki, bo czujemy podekscytowanie i pozytywne fluidy, które roztaczają wokół wszyscy sportowcy.

Jak wygląda wasz pobyt w wiosce, jakie są warunki, wyżywienie?

- Wszystko jest w porządku. Tak, jak się spodziewaliśmy, jedyne zastrzeżenia można mieć do jedzenia. Gotując dla większej liczby osób, nie można jednak dogodzić wszystkim.

* Rozmawiał Tomasz Kowalik - Reprezentacja.net

Mistrzostwa EEVZA

EEVZA
21-24 sierpnia 2008
Białoruś, Baranowicze 2008