Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Siatkówka - Kadeci


Autor: Katarzyna Biernacka

Data: 08-01-2008

Robert Prygiel: Żal chłopaków

Ważne jest, żeby chłopakom udało się zapomnieć o dzisiejszej porażce i dobrze rozpocząć jutrzejszy mecz. Żeby wygrać konfrontację z Włochami, każdy musi zagrać dobrze przez cały mecz, bo jedynie momenty dobrej gry mogą nie wystarczyć - ocenia Robert Prygiel.


Reprezentacja.net:

Czy po udanym początku spotkania z Hiszpanią cokolwiek wskazywało na to, że możemy przegrać dzisiejszy mecz?

 

Robert Prygiel:

- Osobiście nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Myślałem, że Hiszpanie będą najsłabszą drużyną w naszej grupie. Forma, jaką zaprezentowali na Pucharze Świata wskazywała na to, że może nie łatwo, ale zdecydowanie ich pokonamy. Bardziej obawiałem się Holandii. Okazało się natomiast, że zupełnie  niepotrzebnie, ponieważ nie zachwycili formą w dzisiejszym pojedynku z Włochami. Wprawdzie Hiszpanie zagrali dzisiaj dobry mecz, ale niestety to my sami pomogliśmy im w tym zwycięstwie.

 

Znów przegraliśmy końcówki…

 

- Po tak emocjonującym i w dodatku wygranym trzecim secie można było spokojnie myśleć o zwycięstwie. Przewaga, którą mieliśmy nad Hiszpanami, wydawała się bezpieczna, jednak wystarczyło kilka prostych błędów w końcówkach, a owa przewaga pozostała już tylko wspomnieniem. Szkoda, że przegraliśmy i żal chłopaków, bo mecz był zdecydowanie do wygrania.

 

Przed meczem wiele było spekulacji odnośnie składu, szczególnie na pozycji przyjmujących. Ostatecznie w wyjściowej „szóstce” pojawili się zarówno Murek jak i Gierczyński. Jak oceniłbyś ich powrót do kadry?

 

- Dawid Murek rozegrał naprawdę dobry mecz. Pokazał się z dobrej strony zarówno w przyjęciu i ataku jak również w bloku. Krzysiek Gierczyński natomiast nie prezentował dziś gry, do jakiej przyzwyczaił nas występując w barwach Częstochowskiego AZS-u. Pamiętajmy jednak, że w reprezentacji gra się zupełnie inaczej niż w klubie. Zawodnicy reprezentują przecież swój kraj, ciąży więc na nich naprawdę spora presja. Dodatkowo Krzysiek miał dość długą przerwę w grze i to również mogło wpłynąć na jego dzisiejszą dyspozycję. To naturalne, że potrzebuje aklimatyzacji i rozeznania w kadrze, ale czas będzie działał na jego korzyść.


Czy można zaryzykować już stwierdzenie, że dzisiejsza wygrana świadczy o dobrej dyspozycji Hiszpanów?

 

- Trudno ocenić formę Hiszpanów po jednym rozegranym spotkaniu, zwłaszcza, że był to mecz, w którym to my pozwoliliśmy im wygrać. Kilka naszych błędów wystarczyło, by się odbudowali i powrócili do gry. Z dobrej strony pokazał się dzisiaj ich rozgrywający, Miguel Falasca, który grał na tyle szybko, że nasi środkowi mieli wyraźny problem z dojściem do bloku. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na postawę zarówno Krzyśka Ignaczaka, jak i Alexis Valido, bo obaj libero rozegrali dziś naprawdę dobre spotkanie. Jeśli chodzi o hiszpańskiego atakującego, Guillermo Falasce, to co prawda dużo atakował, ale też dużo piłek psuł, dawał się nam natomiast we znaki zagrywką.

 

Mimo porażki siatkarze pokazali się z całkiem niezłej strony...


- Tak. Dobrze spisywał się Daniel Pliński, który dużo atakował, grał blokiem, ryzykował zagrywką. Dużo zespołowi dało też wejście Możdżonka i Kurka. Cóż, pozostaje nam jeszcze nadzieja, że wygramy z Włochami i Holandią, choć nie ma co ukrywać, że dzisiejsza porażka znacznie utrudniła nam walkę o olimpijski awans.


Co można powiedzieć o naszych kolejnych rywalach, Włochach i Holandii, na podstawie ich dzisiejszego starcia?

 

- W pierwszym secie widać było walkę Holendrów, natomiast potem już tylko dominację włoskich siatkarzy. Ten mecz wyraźnie obnażył słabość przyjęcia w reprezentacji Holandii i pokazał, że nie ma tam na dziś dzień zawodnika, będącego w stanie "pociągnąć" grę całego zespołu. Trudno ocenić natomiast faktyczną dyspozycję Włochów, bo holenderscy siatkarze nie postawili im zbyt wysokich wymagań. Grali zachowawczo, popełniali dużo błędów, nie zmusili zatem Włochów do specjalnego wysiłku.

 

Jaka jest recepta na to, by jutro pokonać reprezentację Italii?

 

- Bardzo ważna będzie praca trenerów nad psychiką zawodników. Nie łatwo jest podnieść się po przegraniu dobrego meczu, który można było wygrać. Ważne jest, żeby chłopakom udało się zapomnieć o dzisiejszej porażce i dobrze rozpocząć jutrzejszy mecz. Żeby wygrać konfrontację z Włochami, każdy musi zagrać dobrze przez cały mecz, bo jedynie momenty dobrej gry mogą nie wystarczyć.


* rozmawiała Katarzyna Biernacka - Reprezentacja.net

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

ME 2009 Kadetów

 

Turniej kwalifikacyjny
Polska, Rewal 
6-10  stycznia 2009r.

 

Mistrzostwa EEVZA

EEVZA
21-24 sierpnia 2008
Białoruś, Baranowicze 2008