Reprezentacja.net:
Jak ocenia Pan dzisiejszą grę Polek? Co sprawiło, że w pierwszym meczu Pucharu Świata zagrały tak słabo?
Rafał Błaszczyk, trener kadry B:
- Na postawę naszych zawodniczek w dzisiejszym meczu największy wpływ miał wynik pierwszego seta. Dziewczyny zostały po prostu rozbite przez Brazylijki. Po nieudanym otwarciu ciężko jest się później odbudować. Brazylijki postawiły dziś wysoko poprzeczkę w każdym elemencie. A my nie potrafiliśmy skończyć akcji, choć w drugim czy trzecim secie były już fragmenty wyrównanej gry i walka. Dziewczyny grały pod coraz większą presją, a przeciwnik pomagać nie chciał. Teraz najważniejsze, by do jutra zrobić wszystko, żeby przygotować zespół dobrze pod względem mentalnym i emocjonalnym. Dzisiejsza porażka nie może w decydujący sposób wpłynąć na dalszą postawę drużyny.
Co powinniśmy poprawić, na co zwrócić szczególną uwagę przygotowując się do kolejnych spotkań?
- Należy przede wszystkim usprawnić przyjęcie zagrywki, gdyż dobra gra w tym elemencie uruchomi skuteczny atak. Ogromna praca musi zostać wykonana przy obronie. Trzeba z optymizmem patrzeć do przodu, bo dzisiejszy mecz był ważny, należy wyciągnąć z niego wnioski, a potem szybko o nim zapomnieć. Musimy teraz solidnie zabrać się do roboty. Nie da się grać skutecznie bez dobrego przyjęcia, zwłaszcza z tak klasowym zespołem jak Brazylia, który każdą oddaną piłkę bezlitośnie wykorzystuje. Nie ma obecnie zespołu na świecie, który byłby w stanie przeciwstawić się „Canarinhos” w ataku. To było widać w dzisiejszym spotkaniu, wszystkie zmiany dokonane dziś przez trenera Bonittę miały na celu poprawę przyjęcia. Jeśli już mamy piłkę na siatce, jesteśmy w stanie pokazać swoje walory i wykorzystać nasz potencjał.
W sobotę zagramy z Peru. Czy uda nam się do jutra odbudować drużynę przede wszystkim pod względem psychicznym?
- Myślę, że ze względu na aklimatyzację w każdym kolejnym meczu będziemy grać coraz lepiej. Zakładam, że drużyna jest dobrze przygotowana pod względem motorycznym, ponieważ takie gwarancje dają nam trener Bonitta i jego sztab. Co do Peru nie jest to znany zespół, więc ciężko mi cokolwiek przewidywać. Mnie bardziej interesuje praca, jaką do jutrzejszego meczu wykona nasz zespół. Muszą zebrać pozytywną energię, by zagrać jutro pewnie i bez obciążenia dzisiejszą przegraną. Trzeba jutro wygrać, by z lepszej pozycji przystąpić do niedzielnego spotkania z USA.
*Rozmawiała Barbara Kuziemska - Reprezentacja.net




