Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Siatkówka - Kadeci


Autor: Anna Sówka

Data: 20-12-2007

Marcin Wika: Moim marzeniem jest zagrać w reprezentacji

Marcin Wika, przyjmujący AZS Częstochowa, znalazł się w szerokiej kadrze powołanej przez Raula Lozano na turniej w Izmirze. O początkach swojej kariery oraz o swoich siatkarskich wzorach i marzeniach opowiada w wywiadzie dla portalu Reprezentacja.net.



Reprezentacja.net: 
Twoje pierwsze skojarzenie z siatkówką dotyczy…


Marcin Wika:

 - Moje pierwsze skojarzenie z siatkówką dotyczy przede wszystkim super zabawy, bo to sport bardzo widowiskowy i przyjemny dla oka.

 
Jak zaczęła się Twoja przygoda z siatkówką?

 Mój pierwszy kontakt z siatkówką to 6 klasa podstawówki. Wówczas mój trener pan Ireneusz Stachycki przyszedł do mnie do szkoły i można powiedzieć, że ”wyciągnął” mnie na pierwszy trening. I tak się zaczęła moja przygoda z tą dyscypliną.

Marcin Wika (fot. Reprezentacja.net)


 - Na początku była piłka nożna. Miałem dylemat między siatkówką a piłką nożną. Był nawet taki moment, że zrezygnowałem na rok czasu z gry w siatkówkę i postanowiłem trenować piłkę nożną.

 

Czyli gdyby nie siatkówka to poświęciłbyś swoje życie piłce nożnej?


 - Tak, chyba tak. Pierwszy kontakt z piłką nożną miałem w moim rodzinnym mieście - Pucku. Tak na marginesie - z Pucka pochodzi też mój dobry przyjaciel Daniel Pliński.

 

Jesteś młodym zawodnikiem a grałeś już w kilku klubach. Który z dotychczasowych zespołów wspominasz najmilej?


 - Okres spędzony w każdym klubie wspominam bardzo dobrze. Począwszy od juniorów w Pucku poprzez Radlin, gdzie stawiałem pierwsze poważne kroki i zbierałem pierwsze szlify. Jednak to chyba Jastrzębski Węgiel wspominam najmilej. Spędziłem tam wspaniałe trzy lata, bardzo dużo się nauczyłem, miałem okazję współpracować ze świetnymi fachowcami takimi jak Igor Prielożny czy Ryszard Bosek. W pierwszym roku gry w Jastrzębiu zdobyliśmy Mistrzostwo Polski, w drugim sezonie niestety tylko 4 miejsce, a na koniec i zarazem jakby na ukoronowanie mojej gry w tamtejszym klubie było wicemistrzostwo Polski.

 

Od ubiegłego sezonu grasz w Częstochowie. Jak zostałeś przyjęty do drużyny?


 - Przyjęli mnie tutaj bardzo ciepło i bardzo miło. Wcześniej znałem bardzo wielu chłopaków, z racji tego, że graliśmy razem w reprezentacjach kadetów czy juniorów. Tutaj w Częstochowie mogę więcej pograć w porównaniu do moich poprzednich klubów, z czego bardzo się cieszę. Troszeczkę niefortunna sytuacja z Riley'em Salmonem w poprzednim sezonie dała mi korzyść tego, że teraz jestem szóstkowym graczem. Jestem pewny tego, że w każdym meczu wyjdę w pierwszej szóstce. Dzięki temu nabrałem też pewności w grze.

 

A masz swojego siatkarskiego idola, zawodnika, któremu chciałbyś dorównać albo nawet i pokonać?


 - Tak i może wydać się to śmieszne, ale takim moim idolem jest Michał Winiarski. Myślę, że jeszcze nie jest tak docenianym zawodnikiem jak na to zasługuje, ale mam nadzieję, że w końcu trenerzy go docenią. To naprawdę bardzo wartościowy zawodnik, który w każdym elemencie jest rewelacyjny.

 

Czyli chciałbyś kiedyś zagrać obok Michała w reprezentacji?


 - Może tak będzie (śmiech). Moim marzeniem jest przede wszystkim trafić do reprezentacji. Zresztą każdy zawodnik dąży do tego, żeby wystąpić w reprezentacji, z orzełkiem na piersi. Na pewno chciałbym zagrać razem z Michałem, moim idolem, w jednej drużynie, w reprezentacji.

 

Jakimi cechami według Ciebie powinien charakteryzować się dobry zawodnik?


 - Powinien na pewno dawać dobry przykład młodym adeptom siatkówki. Poświęcać i wkładać całe serce w to, co robi i robić to jak najlepiej.

 

A jaki jest Marcin Wika prywatnie, gdy emocje związane z meczem opadają?


 - Jestem bardzo, bardzo spokojnym człowiekiem. Jestem też typem domatora, staram się wolny czas spędzać w domu. Na co dzień jestem też uśmiechnięty i wesoły. Z natury jestem optymistą. (śmiech)

 

Siatkówka z sezonu na sezon cieszy się stale rosnącą popularnością. Co Twoim zdaniem o tym przesądza?


 - Myślę, że odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Nasi reprezentanci odnieśli ogromny sukces zdobywając wicemistrzostwo świata i to na pewno napędza tą koniunkturę, przyciąga wielką ilość wspaniałej publiczności na mecze. Przemawiają za tym wspaniałe widowiska i sukcesy naszej reprezentacji.

 

Czy ten sukces naszych siatkarzy na MŚ zdopingował Cię do jeszcze cięższej pracy, żebyś kiedyś w przyszłości mógł poszczycić się podobnym osiągnięciem?


 - Oczywiście. Przecież dążeniem każdego zawodnika jest zagrać w reprezentacji, a następnym krokiem, marzeniem jest zdobycie chociażby medalu na MŚ, nie mówiąc już o samej Olimpiadzie. Ale to są tylko marzenia. (śmiech)

 

Czego mogę Ci życzyć?


 - Myślę, że zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, bo zawsze powtarzam, że jeśli będzie zdrowie, to reszta przyjdzie.

 

Tego Ci serdecznie życzę i dziękuję za rozmowę.


- Ja również dziękuję.

 
 

* Rozmawiała Anna Sówka – Reprezentacja.net

 

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

ME 2009 Kadetów

 

Turniej kwalifikacyjny
Polska, Rewal 
6-10  stycznia 2009r.

 

Mistrzostwa EEVZA

EEVZA
21-24 sierpnia 2008
Białoruś, Baranowicze 2008