- Zespół zagrał dobry mecz i gdyby to ode mnie zależało, przyznałbym tę nagrodę całej drużynie - powiedział po wygranej z Częstochową MVP spotkania Bartosz Kurek.
- Cieszę się, że to właśnie ja dostałem szansę zagrania w tym spotkaniu, bo mamy bardzo szeroki skład i trener miał spośród kogo wybierać. Cieszę się, że padło akurat na mnie i myślę, że odwdzięczyłem się w miarę poprawną grą. Oczywiście były błędy, bo nie ma meczu idealnego, ale jak na ten moment przygotowań prezentowaliśmy się nieźle – mówi przyjmujący mistrza Polski.
Reprezentacja.net:
Gładkie zwycięstwo 3-0. Wygrana z Częstochową chyba nie sprawiła Wam większych kłopotów?
Barosz Kurek:
- Mecz na pierwszy rzut oka mógł wyglądać na grany pod nasze dyktando. Te przewagi, jakie zdobywaliśmy na początku setów, dawały nam, co prawda, trochę "luzu", ale od początku do końca musieliśmy być skoncentrowani. Nie możemy odpuścić sobie meczu z nikim, zwłaszcza z takim zespołem jak Częstochowa, który potencjał ma ogromny i zawsze może nam zagrozić
Jak wygląda sytuacja kontuzjowanych Antigi i Hekinnena?
- Stephane, z tego co wiem, pomyślnie przeszedł zabieg i teraz od niego i lekarzy zależy, ile będzie trwała rehabilitacja. Jane już trenuje na pełnych obrotach. Dostał na ten weekend jeszcze wolne, a potem będzie już normalnie rywalizował z chłopakami o miejsce w składzie.
Kolejny mecz zagracie z Olsztynem, który podobnie jak Skra ma na swoim koncie dwie wygrane.
- Mecz z Olsztynem będzie bardzo trudny. W jednym z wywiadów padło takie określenie na temat Olsztyna, że „osłabił się, ale tylko medialnie” i ja się z tym zgadzam. Trzon zespołu został utrzymany, a Zagumny i Szymański to zawodnicy, którzy praktycznie w pojedynkę mogą rozstrzygnąć losy meczu. Duże wrażenie zrobił na mnie Kunnari. To zawodnik uniwersalny, potrafi wszystko. Myślę, że takiego właśnie gracza Olsztyn potrzebował. Ten zespół na parkiecie prezentuje się bardzo dobrze. Teraz mają problemy finansowe, ale problemy albo rozbijają ekipę albo, jak przypadku Olsztyna, mobilizują i konsolidują.
Za nami pierwsza kolejka rozgrywek Plusligi i trzy mecze kolejki drugiej. Czy już można coś powiedzieć o formie innych zespołow? Czy coś Cię zaskoczyło?
- Nic mnie jakoś szczególnie nie zaskoczyło. Może tylko Politechnika. Nie sądziłem, że będą grać na takim poziomie. Te pierwsze dwa sety w Olsztynie wypadły słabo, ale potem się pozbierali. Mówiło się że, liga będzie wyrównana, ale nie sądziłem, że aż tak.
Rozmawiała Renata Respondek - Reprezentacja.net




