Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Siatkówka - Kadeci


Autor: Dominika Chorzępa

Data: 14-10-2008

Paweł Zatorski: Mówiłem sobie: "Zagraj to na mnie"

- Wyszło, jak wyszło - podsumował pierwszy mecz w Plus Lidze zespołu z Częstochowy Paweł Zatorski. - Mój organizm jest jeszcze osłabiony po antybiotyku, który skończyłem brać dopiero dziś. Wiadomo, jak się czuje człowiek, kiedy jest chory - przyznał w rozmowie z Reprezentacja.net libero AZS.
 

Reprezentacja.net:

Jest złość i żal po tym spotkaniu?

 

Paweł Zatorski:

- Tak, bo przegraliśmy z Politechniką. Jedyny plus dzisiejszego wieczoru to jeden punkt, który zdobyliśmy. Można  z tego być zadowolonym, bo  niektóre zespoły w lidze nie mają  jeszcze nic na koncie po pierwszym meczu. Z drugiej strony inni mieli o wiele silniejszych przeciwników jak Skra, Jastrzębie czy Olsztyn. My mieliśmy szansę na trzy punkty z potencjalnie słabszym rywalem i  nie wykorzystaliśmy tego. Dobry i ten jeden punkt, ale pozostał niedosyt.

 

Nie spodziewaliście się  chyba, że z Politechniką wygracie w trzech setach?

 

- Nie, na pewno nie. Wiedzieliśmy, że będzie to ciężki bój, tym bardziej, że był to pierwszy mecz i każda drużyna chciała się pokazać z jak najlepszej strony. Wyszło, jak wyszło, niestety.

 

 

Debiut jednak udany, zebrałeś wiele pochwał choćby ze strony komentatorów...

 

Czasami zastanowiam się czy  przypadkiem nie za dużo tych pochwał (śmiech). Nie jestem zadowolony do końca ze swojej gry, ale mój organizm jest jeszcze osłabiony po antybiotyku, który skończyłem brać dopiero dziś. Wiadomo, jak się czuje człowiek, kiedy jest chory. Brakowało mi pewności siebie, ale mam nadzieję, że biorąc pod uwagę mój stan zdrowia, wypadło to w miarę dobrze, i że mogę myśleć o kolejnych spotkaniach z nadzieją.

 

Byłeś bardzo zdenerwowany, gdy w trzecim secie Yurij Gladyr zaserwował trzeciego asa i zdobył 25 punkt dla zespołu trafiając akurat w Ciebie?

 

- Chciałem, żeby zagrał we mnie po dwóch piłkach. Mówiłem sobie w myślach: - "Zagraj we mnie, mam nadzieję, że to przyjmę." Chciałem, ale chyba nie do końca spodziewałem się, że to zrobi. Zaserwował w moim kierunku, ale zagrywka była tak mocna, że nie zdążyłem się "ogarnąć" i piłkę odebrałem w drugą stronę niż chciałem. Niestety w ten sposób zakończył się set.

 

Co sprawiło wam najwięcej problemów w konfrontacji z rywalem? Na memoriale Ambroziaka wygraliście przecież z Politechniką. Czy coś się od tego czasu zmieniło w przygotowaniu drużyn?

 

-  Myślę, że wiele się nie zmieniło. Na pewno Ukrainiec, który wszedł na boisko pod koniec trzeciego seta, sprawił nam sporo kłopotów, szczególnie na zagrywce. Nie znaliśmy tego zawodnika, obserwowaliśmy go wcześniej tylko w dwóch setach z Bełchatowem. Nie wystarczyło nam to do dokładnego rozpisania go. Trener dawał nam rady, z czasem widzieliśmy mniej więcej, jak się do niego ustawiać, ale jednak to nie wystarczyło. Siatkarze Politechniki w końcówkach setów wychodzili z chłodną głową i serwowali nam niemiłosiernie mocną zagrywkę, a my nie do końca radziliśmy sobie w tym elemencie. Przegraliśmy to spotkanie właśnie w zagrywce i w przyjęciu, widać więc, co powinniśmy poprawić.

 

 

Po przeciwnej stronie siatki grał twój kolega z reprezentacji Karol Kłos...

 

- Tak, Karol zagrał dobre spotkanie, przytrzymał wiele razy na siatce naszego Andrzeja Wronę , było to świetne spotkanie jego wykonaniu. Wyszło jak wyszło, ale będziemy walczyć dalej.

 

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

ME 2009 Kadetów

 

Turniej kwalifikacyjny
Polska, Rewal 
6-10  stycznia 2009r.

 

Mistrzostwa EEVZA

EEVZA
21-24 sierpnia 2008
Białoruś, Baranowicze 2008