Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Siatkówka - Kadeci


Autor: Barbara Kuziemska

Data: 16-10-2008

Artur Popko: Lepiej niech w Polsce pracują polscy trenerzy

Mimo ogromnego zaangażowania mediów i coraz większych pieniędzy inwestowanych w siatkówkę, żeńskim zespołom ligowym wciąż zarzuca się niechęć do innowacji. Takim oskarżeniom zaprzecza jednak Artur Popko. - Na pewno siatkówka drgnęła. Świadczy o tym wprowadzenie systemu Data Volley, na którym pracują już wszyscy w Europie, czy inwestycja w nowe metody treningowe. Dziś jako polski trener możesz pojechać na zgrupowanie reprezentacji kraju, drzwi są zawsze otwarte. Kwestia tylko tego, żebyśmy chcieli się uczyć. Nie każdy chce inwestować w siebie. Najlepiej kiedy ktoś mówi: daj, zaproś, zapłać. Polskie kluby są bardzo otwarte na współpracę. Tylko niektóre przypadki były konfliktowe, ale generalnie drzwi, czy to u Raula Lozano, czy to u  Marco Bonitty, były otwarte. Taki był warunek. Wiem, że wielu młodych trenerów skorzystało i się uczyło. Na początku przyjmowali krytykę dotychczasowych metod działania z niechęcią, obrazą, ale później było już coraz lepiej. Również zagraniczni zawodnicy, których jest w Polsce coraz większa ilość, wymagają odpowiedniej jakości treningu.

 

W PlusLidze Kobiet, poza od lat związanym z Polską Igorem Prielożnym, nie ma żadnego zagranicznego trenera. Czy to nie znak zacofania wobec takich lig jak włoska, rosyjska, czy hiszpańska, z którymi chcielibyśmy się równać? - Lepiej niech w Polsce pracują polscy trenerzy. W każdym kraju powinni pracować miejscowi. Żyjemy jednak w Unii Europejskiej, w wolnym kraju i zawsze będzie rotacja. Może brakuje siatkarskich gwiazd, zawodniczek dużego formatu, ale to wynika z braku pieniędzy. Jeśli kluby będą bogatsze, będą w nich grały lepsze zawodniczki. Trudno konkurować z klubami z Hiszpanii, z Włoch, a tym bardziej z Rosji, gdzie wykłada się ogromne pieniądze - krótko argumentuje Artur Popko, uciekając od tematu hermetycznego środowiska trenerskiego. - Łatwiej jest ściągnąć dobrego trenera z bagażem doświadczeń. Cel jest taki, żeby nasi szkoleniowcy się uczyli. Nie ma już takiej tendencji do dzielenia trenerów na gorszych polskich i lepszych zagranicznych. Lepiej dzielmy trenerów na dobrych i złych. Od dobrych trzeba się uczyć, a od złych nie.

 

Niedługo Polski Związek Piłki Siatkowej czeka wybór trenera zarówno żeńskiej jak i męskiej reprezentacji. Czy Artur Popko wśród obecnych szkoleniowców prowadzących zespoły PlusLigi i PlusLigi Kobiet widzi na te stanowiska odpowiednich kandydatów? - Na to pytanie nie chciałbym odpowiadać, jeśli można uciec od odpowiedzi... Trenowanie klubowe i reprezentacyjne to są dwie różne rzeczy. W tej chwili trwa debata, czego my chcemy, jak chcemy grać? W Związku są wybory, będzie nowy zarząd, który określi zasady wyboru trenera. Zastanowienia wymaga problem, jak reprezentacje powinny grać i mając na względzie odpowiedź na to pytanie należałoby dobrać trenera. Zostaje jeszcze oczywiście pytanie, co my możemy grać? Mamy określone warunki fizyczne, określoną mentalność i zaawansowanie techniczne. Trzeba znaleźć trenera, który z takiego potencjału zawodników, jakim dysponujemy, stworzy coś, co może prowadzić do zwycięstw – podkreśla prezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej.

 

Jednego na pewno nie można PlusLidze oraz PlusLidze Kobiet odmówić - wielkich emocji, jakie czekają kibiców. - Wsród kobiet jest kilku faworytów do końcowego zwycięstwa. Wśród drużyn męskich, jak się okazało po pierwszej kolejce, również możemy być świadkami kilku niespodzianek. W sporcie chodzi właśnie o to, żeby była rywalizacja, żeby zespoły były wyrównane i każdy z każdym mógł wygrać. Powinien być wzrost oglądalności, zainteresowania ludzi, bo jest to cel dyscypliny numer jeden – twierdzi Popko i chwali inauguracyjną kolejkę ligi mężczyzn. - Jak na pierwsze mecze poziom sportowy był bardzo dobry. To świadczy tylko o tym, że dalej będzie ciekawiej. Był czas na przygotowanie, nie było tak, jak przez ostatnie trzy lata. Kto go ciężko i uczciwie przepracował ten będzie miał wyniki.

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

ME 2009 Kadetów

 

Turniej kwalifikacyjny
Polska, Rewal 
6-10  stycznia 2009r.

 

Mistrzostwa EEVZA

EEVZA
21-24 sierpnia 2008
Białoruś, Baranowicze 2008