Reprezentacja.net:
W meczu z Francuzami przegrywaliście już 1:2, mimo nie najlepszej gry udało się wygrać ...
Michał Bąkiewicz:
Po raz kolejny udało nam się wyjść z opresji, a były momenty, że Francuzi dyktowali warunki na boisku. Jednak to, że potrafimy sobie poradzić w takich sytuacjach jest naszą siłą. Doświadczenia, które zdobywamy podczas takich spotkań na pewno pomogą nam w kolejnych ważnych meczach, tu w Katowicach jak i później.
Trzynastego w piątek wszystko się może zdarzyć. O godzinie 20.00 Polska zagra z reprezentacją USA. - Amerykanie zrobili duży postęp w grze w porównaniu do poprzedniego sezonu - tak o dzisiejszych przeciwnikach mówi Michał Bąkiewicz.
Drugi mecz grupowy rozegracie z reprezentacją USA. Czy przygotowywaliście jakoś specjalnie do tego spotkania?
Były dwie odprawy przed meczami z USA. Druga była bardziej szczegółowa, gdzie mieliśmy rozpisanych wszystkich amerykańskich zawodników. Mam nadzieję, że to rozpracowanie naszych dzisiejszych przeciwników pomoże nam odnieść kolejne zwycięstwo w tegorocznej Lidze Światowej.
Jak na chwilę obecną według Ciebie prezentuje się ekipa USA?
Wydaje mi się, że Amerykanie zrobili duży postęp w grze w porównaniu do poprzedniego sezonu. Jest to teraz bardzo silny zespół i będzie nam się z nimi ciężko grało, ale damy z siebie wszystko.
Z kim chcielibyście grać w półfinałach?
Nie ma to dla nas najmniejszego znaczenia, z kim chcemy akurat zagrać. Nie o to chodzi. Drużyny w tej grupie prezentują podobny poziom gry oraz są bardzo silne. Przede wszystkim to chcemy dobrze zagrać, a z kim to już ma mniejsze znaczenie.
Kibice nie zawodzą podczas tego turnieju. Jednak ta wysoka temperatura, czy ten hałas nie przeszkadza w grze? Czy wręcz przeciwnie działa mobilizująco?
Kibice bardzo nam pomagają. Dzięki nim odnieśliśmy zwycięstwo nad ekipą Francji. Przy takiej publiczności aż chce się grać. Mamy nadzieję, że nam pomogą w kolejnych spotkaniach.
Rozmawiała Karolina Kosek- reprezentacja.net




