Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Siatkówka - Kadeci


Autor: Hanna Niełacna

Data: 29-07-2007

Agata Mróz: Forma dziewczyn to duża niewiadoma

Agata wybiera się do Rzeszowa, żeby na żywo móc dopingować swoje koleżanki i przekonać się, jak wygląda reprezentacja po zmianach.


Reprezentacja.net:

Jak się czujesz w roli świeżo upieczonej mężatki?
 

Agata Mróz:

- Czuję się bardzo dobrze (śmiech). Miałam piękną uroczystość, wszyscy świetnie się bawili, była super zabawa. Od ślubu minął już ponad miesiąc, wszystko powoli zaczyna wracać do normy. Przez jakieś dwa tygodnie po weselu schodził ze mnie stres i wszystkie emocje związane z przygotowaniami. Byłam naprawdę po tym wszystkim zmęczona. Ale odpowiadając na pytanie: nie czuję żadnej różnicy.
 

Słyszałam, że przed uroczystością poprosiliście swoich gości, żeby zamiast kwiatów dla was, przynieśli ze sobą maskotki. Co z nimi zrobiliście?
 

- Tak, maskotki i przybory szkolne. W Tarnowie siostry zakonne prowadzą ośrodek dla niepełnosprawnej młodzieży. Wykorzystują tam formę rehabilitacji poprzez zabawę. Najpierw mieliśmy przeznaczyć zabawki na jakiś dom dziecka. Lepiej oddać temu, kto potrzebuje, komuś, komu to sprawi prawdziwą przyjemność. Kwiaty przecież szybko zwiędną, postoją dwa dni i uschną. Tym bardziej, że przez parę dni był upal. Ale tak się złożyło, że koleżanka opowiedziała nam o tym konkretnym ośrodku, podsuwając nam nieco inny pomysł. Siostry bardzo milo nas przyjęły, myślę, że to była bardzo fajna akcja, która wiele osób ucieszyła. Nas też, bo miło widzieć radość dzieci.
 

To nie jedyna akcja charytatywna, w jakiej brałaś udział.
 

- Zgadza się. Tuż przed wyjazdem do Hiszpanii oddałam fundacji "Mam Marzenie" kalendarz, jaki zrobiłyśmy wspólnie z koleżankami. Był na aukcji internetowej i został sprzedany za całkiem ciekawą sumę. Kiedyś przeznaczyłam koszulkę z autografem na operację chłopca z wadą serca. Często biorę udział w akcjach, jakie mają miejsce w moim rodzinnym mieście, Tarnowie. Kiedy gra np. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy chętnie jej pomagam. Chciałabym pomóc komuś tak na dłuższą metę. Przez kilka miesięcy opłacałam pewnej dziewczynce dojazd na treningi,bo jej rodziców nie było na to stać. Dla mnie to nie jest duży wydatek, a dziecko miało frajdę, że może grać. Był tylko jeden warunek. Musiała chodzić na te treningi. Mam kontakt z jej trenerką, która mówiła, że dziewczynka solidnie ćwiczyła i nie opuszczała treningów.
 

 

Agata Mróz (fot. Zbiory prywatne Agaty Mróz)

Czym się teraz zajmujesz? Masz  w końcu sporo czasu dla siebie.
 

- Mamy remont mieszkania, a tak poza tym nic się nie dzieje. Nigdzie jeszcze z mężem nie pojechaliśmy, nie było na to czasu. Dopiero pod koniec sierpnia planujemy wyjazd na wakacje. Po weselu przeznaczyliśmy tylko jeden dzień na pobyt w Spa. No i to był bardzo męczący dzień. (śmiech). 
 

Czyli żadnych nowych hobby, na które wcześniej nie mogłaś sobie pozwolić?
 

- Nie, nie, właściwie jestem dopiero dwa miesiące po sezonie. Mam teraz zasłużony odpoczynek po paru latach ciągłej gry. Chętnie nic nie robię, tym bardziej, że jak tylko wróciłam, zaczęły się przygotowania do ślubu. W zasadzie wolne chwile wypełnia remont mieszkania. Zależało nam na tym, bo to w końcu początek nowego etapu w moim życiu. Tak więc żadnych nowych zajęć. Bawię się w żonę i gospodynię domową (śmiech). Dla mnie to coś naprawdę nowego. Gotuję, chociaż wcześniej raczej tego nie lubiłam, powoli zaczyna mnie to nawet wciągać. Dużo za to sprzątam, ale tak miałam już przed ślubem (śmiech). 
 

Czyli nie można powiedzieć, że się nudzisz, bo tego się chyba najbardziej obawiałaś?
 

- Tak, na razie mam co robić (śmiech). Oczywiście mam jakieś plany, marzenia, ale wszystko po kolei. Na razie nic nie wiadomo. Dużo zależy też od tego czy zdrowie mi pozwoli, bo wyniki wciąż mam bardzo słabe. Ale brakuje mi gry... Chociaż nie musze wstawać o 9 rano, iść na trening... Mimo to brakuje mi siatkówki, ruchu. Czasem chciałabym się po prostu porządnie zmęczyć.A teraz nie mogę nawet pójść pobiegać. Mam całkowity zakaz. Byłam u lekarza dwa tygodnie po ślubie i dowiedziałam się, że nie powinnam nic robić, bo to dla mnie niebezpieczne. Wcześniej jeszcze ćwiczyłam, ale teraz muszę czekać na poprawę wyników. 
 

Agata Mróz w Murcii (fot. Zbiory prywatne Agaty Mróz)

Za kilka dni rozpoczyna się turniej World Grand Prix. Wybierasz się do Rzeszowa, żeby zobaczyć jak poradzą tam sobie Twoje koleżanki?
 

- Tak, wybieram się do Rzeszowa. W czwartek jadę do domu, do Tarnowa odwiedzić rodziców, a stamtąd już 80 km do Rzeszowa. Na. pewno będę w piątek i sobotę. Nie wiem jeszcze czy zostanę do niedzieli.
 

Od turnieju w szwajcarskim Montreux minęło niewiele czasu. Czy myślisz, że Marco Bonittcie udało się na Grand Prix przygotować odpowiednią formę?
 

- Prawdę mówiąc nie mam pojęcia, w jakiej formie są dziewczyny. Nie wiem jak przebiegają treningi. Są nowe zawodniczki w składzie, drużyna nie zagrała żadnych sparingów. Dlatego ciężko mi wypowiadać się na ten temat. Na pewno ostro trenują. Ważne jest, żeby po prostu zagrały dobrą siatkówkę, niezależnie od wyniku meczu, żeby było widać walkę i potencjał tej drużyny. Mam nadzieje, że to pokażą. Na razie nie chcę oceniać. Kiedy zobaczę je w akcji, wtedy będę mogła coś więcej powiedzieć. Ważne, żeby miały radość z gry, żeby cieszyły się tym, co robią.
 

Reprezentacja Polski (fot. FIVB)

Agata Mróz w tym sezonie nie zagra w reprezentacji. Parę tygodni temu wzięła ślub i jak sama mówi - rozpoczęła nowy etap w życiu. Jednak w dalszym ciągu siatkówka zajmuje duży obszar jej życia.


Czeka je poważny sprawdzian, bo przeciwniczki nie są łatwe. Rosjanki, Chinki i Amerykanki zawsze sprawiały nam dużo problemów, nawet wtedy, kiedy nasza drużyna prezentowała wysoką, stabilną formę.
 

- Na pewno są to mocne drużyny. Chinek nigdy przecież nie pokonałyśmy. Grają bardzo kombinacyjnie, mają bardzo dobre przyjęcie, są precyzyjne w każdym elemencie. Prawda jest taka, że jak my zagramy na 90-100% to wtedy mamy szansę wygrać, ale gwarancji nie ma. Jest to zespół, który trzeba odrzucić od siatki, żeby nie mogły zagrać kombinacyjnej siatkówki.
 

A co z Rosjankami i Amerykankami?
 

- Z Amerykankami już wygrywałyśmy. Ale w zeszłym roku na Grand Prix nie potrafiłyśmy sobie z nimi poradzić. Teraz moim zdaniem grają jeszcze lepiej niż dwa lata temu. Mają bardzo dobrą trenerkę, Lang Ping, która ma do dyspozycji wysokie dziewczyny. Podobnie jak Rosjanki, zresztą teraz rzadko spotyka się niskie zespoły, oprócz może Japonek. Na pewno jednak z nimi mamy szanse wygrać. Nie wolno nam tylko robić błędów, bo to nas będzie gubiło. musimy zagrać konsekwentnie, twardo i nie tracić punktów seriami.

Rosjanki natomiast to mistrzynie świata, ale na Pucharze Jelcyna nie zagrały dobrze. Widać, że dziewczyny na pewno miały wolne, zwłaszcza gwiazdy, dołączyły do zespołu nieco później niż reszta. Sezon reprezentacyjny dopiero się zaczyna, wcześniej była przerwa, one jeszcze nie powinny prezentować najwyższego poziomu. Dla nich zbliżające się Grand Prix też będzie przetarciem i sprawdzeniem swoich możliwości.
 

Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia w Rzeszowie.
 

- Ja również dziękuję i miejmy nadzieję, że będzie dobrze.

   

* Z Agatą Mróz rozmawiała Hanna Niełacna – Reprezentacja.ne

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

ME 2009 Kadetów

 

Turniej kwalifikacyjny
Polska, Rewal 
6-10  stycznia 2009r.

 

Mistrzostwa EEVZA

EEVZA
21-24 sierpnia 2008
Białoruś, Baranowicze 2008