Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Siatkówka - Kadeci


Autor: Adrian Komorowski

Data: 09-08-2007

Monika Naczk: Interesuje nas gra o medale


Prowadzona przez Leszka Piaseckiego i Rafała Błaszczyka kadra B siatkarek już dziś rozpoczyna uniwersjadowe zmagania. Pierwszymi przeciwniczkami biało-czerwonych będą Dunki. - Nie jest to zespół z górnej półki – mówi Monika Naczk, środkowa naszej uniwersjadowej reprezentacji. 

Reprezentacja.net:
- Już dziś rozpoczynacie uniwersjadowe zmagania. Zacznijmy od pytania o atmosferę w ekipie. Humory dopisują?


Monika Naczk:
- Atmosfera jest bardzo dobra, humory dopisują, chociaż trzeba przyznać, że ostatnie dni do łatwych nie należały. Jeszcze w Warszawie, tuż przed wylotem, pojawił się delikatny stresik, bo trzeba było podopinać wszystkie sprawy. A już w Bangkoku... aklimatyzacja, ciężkie treningi i mecze sparingowe. Na szczęście jesteśmy dobrej myśli i chcemy walczyć o najwyższe cele.

- Wydaję mi się, że nie tylko atmosfera w zespole jest dobra. Na brak formy również nie możecie narzekać.

- Wydaję mi się, że forma jest już optymalna, ponieważ przez ostatnie tygodnie ciągle rosła. Doszłyśmy do siebie po wyczerpujących treningach, zaaklimatyzowałyśmy się, możemy więc śmiało rozpoczynać rozgrywki (uśmiech).

Trening kadry B seniorek przed wylotem na Uniwersjadę 2007
(fot. Reprezentacja.net)

- Na początek mecz z Danią – dość łatwy to rywal. Ale potem czekają na Was zdecydowanie trudniejsze przeciwniczki: Turczynki i Japonki.

- Przeciwniczki będziemy widzieć w akcji w ciągu najbliższych dni. Na szczęście zaczynamy od meczu z Danią, a jak powiedziałeś, nie jest to rywal z górnej półki. Potem Turcja i Japonia, które nie przyjechały w najsilniejszych składach. Nie będzie miała miejsca sytuacja, jak dwa lata temu, kiedy to Turczynki na Uniwersjadzie u siebie miały praktycznie pierwszy skład. Były na miejscu, więc występ w Izmirze mogły potraktować jako część przygotowań do mistrzostw Europy. Teraz na szczęście nie są aż tak uprzywilejowane.

- Czy kibice w Polsce mogą spodziewać się medalu?

- Interesuje nas walka o medale, ale nie możemy niczego obiecać. Lepiej podchodzić do tego sceptycznie, a potem sprawić miłą niespodziankę, niż odwrotnie. Trzeba pamiętać, że skład polskiej ekipy w porównaniu z poprzednią Uniwersjadą diametralnie się zmienił. Pojawiło się sporo nowych, młodych zawodniczek i to także jest pewnego rodzaju niewiadomą. Nie potrafię postawić konkretnego celu, ale damy z siebie wszystko, bo chcemy zajść jak najwyżej.

 

Monika Naczk (fot. Reprezentacja.net)

- Jesteś młodą zawodniczką. Nie obawiasz się ani trochę tak poważnego turnieju? Wiadomo, że nie jest to kadra A, ale odpowiedzialność jest podobna – reprezentujecie w końcu Polskę.


- Jest to dla mnie pierwszy turniej w życiu o tak dużej randze. Nie stresuję się jednak. Być może jest to spowodowane faktem, że nie jestem zawodniczką, która na boisko będzie wychodziła w pierwszej „szóstce”. Poza tym ja dość dobrze radzę sobie ze stresem i myślę, że nawet możliwość gry, by mnie nie przerosła (uśmiech).

- A warunki atmosferyczne nie przeszkodzą Wam w walce o medale?

-
W Tajlandii jest bardzo gorąco i dochodzi do tego duża wilgotność powietrza. Ale przygotowując się do Uniwersjady w Szczyrku, także spotkałyśmy się z takimi temperaturami. Wtedy narzekałyśmy, teraz możemy być zadowolone, bo miałyśmy okazję pracować już w takim upale. Wiadomo, że jest dużo trudniej, ale trzeba pamiętać, że nie tylko my gramy w wysokich temperaturach. Rywalki mają identyczne warunki i będą się zmagały z podobnymi problemami. Nie ma co narzekać, musimy to znieść, bo nawet nie dopuszczamy do siebie myśli, że temperatura mogłaby przeszkodzić nam w sportowej rywalizacji.

Kadra B seniorek 2007 (fot. Reprezentacja.net)

- Wspomniałaś o obozie w Szczyrku. Jak podsumujesz to zgrupowanie?

- W Szczyrku spędziłyśmy aż cztery tygodnie, praca była bardzo ciężka, ćwiczyłyśmy po dwa razy dziennie. We współpracy z trenerem Bonittą, nasi szkoleniowcy: Leszek Piasecki i Rafał Błaszczyk opracowali program, który miał nas jak najlepiej przygotować do Uniwersjady. Dużo w nim było przygotowania fizycznego: praktycznie codziennie miałyśmy siłownię, a poza tym treningi techniczne i taktyczne. Mamy świadomość, że jesteśmy dobrze przygotowane. Trenerzy niczego nie zaniedbali, my starałyśmy się dawać z siebie wszystko i mamy nadzieję, że teraz przełoży się to na zwycięstwa, a w efekcie na zadowalający wynik.

- Po czterech tygodniach wspólnej pracy doskonale znasz ten zespół. Co będzie Waszą mocną stroną na Uniwersjadzie w Bangkoku?

 


- Moim zdaniem naszą najmocniejszą stroną będzie blok. Mamy bardzo wysoki zespół i będziemy potrafiły to wykorzystać. Z powodu problemów zdrowotnych kilku siatkarek, nasze nominalne środkowe zostały przekwalifikowane na skrzydłowe, ale to akurat w tym przypadku będzie atutem, bo nasz blok będzie wyższy. Kolejną naszą mocną stroną jest gra kombinacyjna. Ćwiczyłyśmy różne kombinacje i na treningach wyglądało to naprawdę dobrze. Miejmy nadzieję, że w turniejowych zmaganiach także wszystko będzie wychodziło, ponieważ może to być nasza najsilniejsza broń. Jeżeli do tego dojdzie jeszcze mocna zagrywka i dobre przyjęcie, będziemy w statnie walczyć o podium. A nie ma co ukrywać, że tylko taka gra i wywalczenie medalu będzie nas satysfakcjonować.



* Z Moniką Naczk rozmawiał Adrian Komorowski - Reprezentacja.net.

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

ME 2009 Kadetów

 

Turniej kwalifikacyjny
Polska, Rewal 
6-10  stycznia 2009r.

 

Mistrzostwa EEVZA

EEVZA
21-24 sierpnia 2008
Białoruś, Baranowicze 2008