- Udział w Memoriale jest ważnym elementem przygotowań do mistrzostw Europy. Chcemy rozegrać kilka spotkań z międzynarodowymi przeciwnikami i oczywiście chcemy wygrać te mecze - mówi środkowy reprezentacji Polski, Wojciech Grzyb
Reprezentacja.net:
Na początek zapytam, czy lubisz udzielać wywiadów?
Wojciech Grzyb:
- To jest nieodzowny element mojej pracy, ale raczej nie (śmiech).
Zdjęcia, autografy, rozmowy z kibicami, bardzo Cię to męczy?
- To mój obowiązek. Gramy przede wszystkim dla kibiców i nigdy nie odmawiam, kiedy proszą mnie o autograf czy zdjęcie.
Od kilku lat niezależnie od tego gdzie i kiedy gracie, hale są pełne. Cieszycie się ogromną popularnością...
- Taka popularność siatkówki bardzo mnie cieszy. Hale wypełnione po brzegi publicznością stanowią dla nas dodatkową mobilizację.
Powiedz, co według Ciebie przesądza o ciągle rosnącej popularności siatkówki?
- Prawdopodobnie sukcesy jakie osiągamy.
Za nami Liga Światowa, podobnie jak dwa lata temu zajęliśmy 4 miejsce. W tym roku aspiracje były dużo wyższe, czego zabrakło?
- Na pewno złożyło się na to wiele czynników. Tak naprawdę to trudno powiedzieć. Chyba przesądziła o tym dyspozycja danego dnia.
Otrzymaliście od trenera kilka dni odpoczynku. Powiedz jak spędziłeś ten czas? Delektowałeś się lenistwem czy spędzałeś czas aktywnie?
- Spędziłem urlop z rodziną nad Jeziorem Białym, na działce teściów. Chodziliśmy na spacery, kąpaliśmy się w jeziorze, odwiedzaliśmy okoliczne atrakcje turystyczne.
A czy pamiętasz swoje poprzednie wakacje?
- Tak. W zeszłym roku w maju byłem z żoną i synkiem na Cyprze.
Jak się relaksujesz? Co jest najlepsze dla Wojtka Grzyba, by zapomnieć o siatkówce i czy w ogóle zdarza Ci się o niej zapominać?
- Każdą wolną chwilę staram się spędzać z żoną i synkiem. Zabawy z Michałkiem to dla mnie najlepszy relaks. W wolnym czasie zazwyczaj czytam książki, gram na komputerze.

Czy żona i synek, przyzwyczaili się do Twoich częstych wyjazdów?
- Przyzwyczaili się, ale w dalszym ciągu każde nasze rozstanie jest dla nas nieprzyjemne.
A czy mały Michał wykazuje predyspozycje sportowe? Rośnie przyszły sportowiec?
- Michaś jest bardzo ruchliwym, żywiołowym i sprytnym chłopcem. Bardzo lubi grać w piłkę, ale na razie preferuje piłkę nożną (śmiech).
W poprzednim sezonie wygraliście Memoriał Wagnera. Czy myślisz, że łatwiej będzie bronić zeszłorocznego tytułu, czy może łatwiej zdobywa się tytuł po raz pierwszy?
- Nie ma to dla nas znaczenia. Udział w Memoriale jest ważnym elementem przygotowań do mistrzostw Europy. Chcemy rozegrać kilka spotkań z międzynarodowymi przeciwnikami i oczywiście chcemy wygrać te mecze.
Jakiego typu spotkania stresują Cię najbardziej?
- Najbardziej stresujące są spotkania z drużynami ze światowej czołówki, z którymi jeszcze nie graliśmy.
Który rywal podczas tegorocznego Memoriału będzie najbardziej wymagający?
- Najmocniejszymi z tegorocznych przeciwników są Serbowie, ale Holandia i Niemcy także reprezentują wysoki poziom.
Czego można Ci życzyć?
- Dużo zdrowia.
To tego życzę i dziękuję za rozmowę.
*Z Wojtkiem Grzybem rozmawiała Anna Sówka - Reprezentacja.net




