Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Siatkówka - Kadeci


Autor: Tomasz Kowalik

Data: 13-06-2007

Recepta na wygrane z Azjatkami - wywiad z Mariolą Zenik

- Nie jestem wielce usatysfakcjonowana z mojej gry na turnieju. Może w statystykach wyglądało to wszystko dobrze, ale wydaje mi się, że stać mnie na więcej - mówiła skromnie po powrocie z Montreux libero polskiej reprezentacji seniorek Mariola Zenik. 


Reprezentacja.net: Zajęłyście ostatnie miejsce w Montreux ex aequo z Rosjankami, udało wam się wygrać tylko jeden mecz z Turcją. Czy w związku z tym Wy, zawodniczki, oceniacie ten turniej jako porażkę, czy może z góry było w drużynie nastawienie na ogrywanie się, przetestowanie ustawień, bez względu na wynik?

 

Mariola Zenik: - Szczerze mówiąc nie jechałyśmy tam z nastawieniem „jak przegramy, to nic wielkiego się nie stanie”. Chciałyśmy jak najwięcej meczów wygrać, dlatego odczuwamy niedosyt. Dla przykładu mecz z Niemkami był do wygrania, ten zespół jest w naszym zasięgu.

 

Dlaczego więc przegrałyście z Niemkami? Po zwycięstwie z Turcją wydawało się, że znów wychodzicie na prostą.

 

- W pierwszym secie potrafiłyśmy skutecznie przeciwstawić się naszym rywalkom, miałyśmy na nie sposób. Niestety, w kolejnych setach sytuacja się odwróciła i to Niemki dyktowały warunki gry. O wszystkim zadecydował drugi set przegrany na przewagi. Później zabrakło już ducha do walki.

 

Czy skład, który mogliśmy zobaczyć podczas turnieju, jest swoistym zalążkiem zespołu rozumiejącego się na boisku i poza nim?

 

- Na następne zgrupowanie dojedzie jeszcze wprawdzie kilka nowych dziewczyn, lecz wydaje mi się, że obecny skład nie zmieni się. Poza tym znamy się w większości z ligi, więc pewne formy kontaktu poza boiskiem zawsze pomiędzy nami występują, co sprawia, że atmosfera wewnątrz drużyny jest dobra zarówno na parkiecie, jak i poza nim.

 

Mariola Zenik przyjmuje zagrywkę. (fot. reprezentacja.net)

Jak oceniasz reprezentację pod wodzą Marca Bonitty? Na ile ta drużyna różni się od poprzednich?

 

- Ciężko mi się na razie jeszcze wypowiadać, bo prawdziwe zgrupowania i poważniejsze mecze dopiero są przed nami. Na pewno mogę powiedzieć, że jeśli chodzi o treningi, to jest naprawdę ciężko i można z nich bardzo wiele wynieść.

 

Czy w Twojej ocenie Marco Bonitta jest lekko zawiedziony biegiem wydarzeń w Montreux, czy może był całkowicie przygotowany do takich wyników i budował w taki sposób zespół?

 

- Myślę, że mimo wszystko spodziewał się, iż wypadniemy trochę lepiej na tym turnieju. Ale nie sądzę, żeby był wielce rozczarowany. Po prostu wie teraz dokładnie nad czym musimy jeszcze popracować, na co zwrócić większą uwagę podczas treningu.

 

Zajęłaś pierwszą lokatę w klasyfikacji najlepiej broniących i przyjmujących w Montreux. Jakbyś oceniła swoją formę na dzień dzisiejszy?

 

- Nie jestem wielce usatysfakcjonowana z mojej gry na turnieju. Może w statystykach wyglądało to wszystko dobrze, ale wydaje mi się, że stać mnie na więcej. Ogólnie było dobrze, ale bez jakiejś rewelacji.

 

Twoja gra w obronie jest uzależniona od tego, jak funkcjonuje blok. Czy w Polskiej drużynie ta współpraca blok-obrona już dobrze funkcjonuje?

 

- Przed turniejem trener zwracał głównie uwagę na przyjęcie zagrywki i to w większości trenowałyśmy. Resztę elementów, czyli np. współpracę bloku z obroną będziemy dopiero teraz szlifować. Zdaje mi się jednak, że w grze w obronie dużą rolę odgrywa wyczucie, przez co nie jest specjalnie potrzebne ustalanie kto, gdzie, jak ma stać, żeby coś obronić.

 

Mariola Zenik (fot. reprezentacja.net)

Marco Bonitta, obejmując polską reprezentację twierdził, że ma receptę na zwycięstwa z Azjatkami. Mówił również, że pod wodzą Andrzeja Niemczyka zdobywałyście laury tylko na niwie europejskiej, nie potrafiąc wygrywać ze "Wschodem". Występy w Montreux pokazały jednak, że zdecydowanie łatwiej gra się Wam z europejskimi zespołami. Dlaczego z Azją zagrać nie potrafimy?

 

- Problem polega na tym, że właśnie nigdy z nimi nie wygrałyśmy, przez co wydaje się nam, że nie umiemy z nimi grać. Owszem, zespoły azjatyckie charakteryzują duże umiejętności, lecz my również potrafimy fajnie grać. Po prostu musimy przełamać swój lęk przed meczem. Jeśli to się uda, wszystko powinno pójść po naszej myśli. Tak np. było z Włoszkami, kiedyś nie potrafiłyśmy z nimi wygrywać, męczyłyśmy się przeraźliwie, aż pewnego dnia wygrałyśmy jeden mecz i dalej już poszło.

 

Jak Mariola Zenik widzi przyszłość naszej reprezentacji w tym roku? Na co możemy liczyć, czy jest szansa na obronienie tytułu Mistrzyń Europy w tym roku?

 

- Myślę, że w późniejszym okresie, po Grand Prix będę mogła coś więcej powiedzieć. Na pewno powalczymy, jest szansa, ale nie chcę nic jeszcze obiecywać.

Atmosfera w drużynie jest dobra, a to jest najważniejsze.  Nad resztą jeszcze trzeba popracować i będzie OK.

 

 

 

*Z Mariolą Zenik rozmawiał Tomasz Kowalik – reprezentacja.net

 

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

ME 2009 Kadetów

 

Turniej kwalifikacyjny
Polska, Rewal 
6-10  stycznia 2009r.

 

Mistrzostwa EEVZA

EEVZA
21-24 sierpnia 2008
Białoruś, Baranowicze 2008