Po pierwszym dniu rozgrywek w grupie B, najwięcej powodów do zadowolenia ma ekipa Niemiec, która poradziła sobie bez większych problemów z podopiecznymi Andrzeja Pecia. Dzisiaj przed Niemkami trudny mecz z Rosją.
Reprezentacja.net: Panie trenerze, mecz z reprezentacją Polski nie był bardzo trudnym pojedynkiem dla ekipy Niemiec...
Jens Tietbohl: - Po pierwsze chciałbym powiedzieć, że jestem niezwykle zadowolony ze zwycięstwa jakie odniosła moja drużyna. Być może wynik całego meczu i poszczególnych setów wskazuje na to, że było nam łatwo, jednak w rzeczywistości nie był to przysłowiowy spacerek. Polski zespół dysponuje mocnym atakiem, momentami niezwykle mocnym, dlatego moje zawodniczki miały ogromne problemy na początku pierwszego seta, a później przez cały trzeci set.
Mecz z Polską mamy za sobą, teraz trzeba zacząć myśleć o spotkaniu z Rosją. Ten przeciwnik może okazać się niezwykle wymagający. Jednak z pewnością myśli Pan o wygranej i komplecie punktów po zakończeniu fazy grypowej...
- Oczywiście, że tak. Bardzo chciałbym aby moje zawodniczki poradziły sobie również z Rosjankami. Istotnie, to bardzo silny zespół, który może zaskoczyć nas w wielu elementach gry. Na rozstrzygnięcie trzeba spokojnie poczekać do jutra.
Co będzie największym atutem Niemek w konfrontacji z Rosjankami?
- Myślę, że zdecydowana i dynamiczna gra. Musimy zacząć ten mecz od mocnej, poukładanej gry. Wierzę, że sobie poradzimy.
* Z Brna dla reprezentacja.net - Małgorzata Mauer




