Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Siatkówka - Kadeci


Autor: Natalia Lasoń

Data: 10-10-2008

Michał Gogol: Wola walki i nieustępliwość

Reprezentacja.net:

Jesteście po kilku tygodniach przygotowań do sezonu. Jakie są Twoje wrażenia z pracy z drużyną Częstochowy?

 

Michał Gogol, II trener AZS Częstochowa:
- Wrażenia z pracy tutaj mam bardzo pozytywne. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Nie mam problemów z komunikacją z zespołem, bo większość tych chłopaków znam już z kadry juniorów, kadetów czy kadry B.  Poza tym panuje pełen profesjonalizm. Pracujemy w grupach i indywidualnie, czyli tak, jak to naprawdę powinno wyglądać. Treningi są zróżnicowane. Podpatruję jak tyko mogę pracę trenera Radosława Panasa. Staram się oczywiście pomagać, czy to przy fragmentach głównego treningu taktycznego, czy przy zwykłej rozgrzewce, którą muszę przeprowadzić.

Niektórzy uważają, że dwadzieścia trzy lata to trochę za mało na funkcję drugiego trenera. Czy byłeś zaskoczony, że zostało Ci powierzone tak odpowiedzialne zadanie?

- Byłem zaskoczony, ale nie było to dla mnie takie "wrzucenie na głęboką wodę". Od dłuższego czasu obserwowałem pracę wielu asystentów trenerów w kadrach narodowych, czy to juniorach, kadetach, czy kadrze B. Przyglądałem się również pracy drugiego trenera kadry kobiet i wiem, że wszystkie główne decyzje i cała odpowiedzialność wraz z presją najbardziej spoczywają na pierwszym szkoleniowcu. To on jest „guru”, a asystent musi być przede wszystkim do jego dyspozycji, powinien dostosowywać całą swoją pracę i plan przygotowań do pierwszego trenera i do drużyny. Po rozmowie z trenerem Panasem, kiedy poznałem swój zakres obowiązków, staram się je wykonywać najlepiej jak tylko potrafię. To, że jestem młody, nie jest wg mnie żadnym problemem, dlatego, że cała drużyna również jest bardzo młoda i przez to świetnie się dogadujemy. Ponadto, kiedy byłem w kadrze kobiet, nagrywałem wiele treningów i bardzo często podpatrywałem metody treningowe trenera Bonitty czy jego asystenta Mauro Masacciego i myślę, że wiele z tego wyciągnąłem. Oczywiście wszystko jest jeszcze przede mną, jeśli chodzi o zakres wiedzy trenerskiej, ale przychodziłem do Częstochowy przede wszystkim jako człowiek odpowiedzialny za taktykę, analizę gry i statystyki. To były moje główne zadania, które od trzech lat wykonywałem współpracując z kadrami narodowymi. W Częstochowie doszło do tego kilka zajęć związanych z pomocą przy treningu, co nie obciąża mnie zbyt mocno, wręcz przeciwnie jestem bardzo szczęśliwy, że mogę się uczyć i rozwijać. Częstochowa to jest właśnie klub, w którym na pozycji, drugiego trenera i statystyka, mogę się rozwinąć. O to mi właśnie chodziło, gdy podejmowałem tę pracę. Nie chciałem zrobić kroku w tył, a mam nadzieję, że w Częstochowie zrobię dwa kroki do przodu.

Na Memoriale Ambroziaka mieliście okazję zobaczyć formę pozostałych zespołów PlusLigi. Czy coś was zaskoczyło?

- Wydaje mi się, że poza zespołami z Bełchatowa, Rzeszowa i Jastrzębia, liga będzie bardzo wyrównana. Tak naprawdę zaskoczyła mnie słaba postawa Trefla, ale wydaje mi się, że oni są na trochę innym etapie przygotowań. Myślę, że w lidze mimo wszystko będą bardzo groźni, szczególnie, że są beniaminkiem i będą chcieli pokazać się przed kibicami z jak najlepszej strony, ponieważ siatkówka w Gdańsku w wydaniu PlusLigi jest czymś zupełnie nowym dla fanów. Uważam, że Bydgoszcz będzie również bardzo groźną drużyną, ma w swoich szeregach doświadczonych zawodników, którzy może w sparingach nie pokazali całego wachlarza swoich zagrań, ale kiedy przyjdzie najważniejsze granie w sezonie o punkty, szczególnie z zespołami, z którymi będą sąsiadować w tabeli, ci zawodnicy będą przygotowani na 100% i poradzą sobie.

 

A czy w gronie faworytów do medalu jest ZAKSA Kędzierzyn?

- Jest to drużyna, która tak naprawdę dopiero się formuje. Jest tam kilka nowych twarzy. Myślę, że to również będzie ciekawy zespół. Nie można na pewno skreślać ZAKSY z walki o medal, ale myślę, że będzie to zespół, który nawiąże walkę z tymi najlepszymi i kto wie, może dostarczyć sensacji w postaci zwycięstwa w potyczce z Bełchatowem, Rzeszowem czy Jastrzębiem. 

Co z Częstochową? Czy będzie walczyć w tym sezonie o podium?

 

- Chcemy poniekąd zrzucić presję tego, że gramy o wielki wynik, tym bardziej, że mamy najmłodszą drużynę w lidze. Jesteśmy wstanie powalczyć, ale nie zapominajmy, że jesteśmy młodym zespołem, a wszystkie młode zespoły są, jak wiadomo, chimeryczne. Uważam, że po nas można się będzie spodziewać zarówno bardzo ładnych, dobrych, ciekawych meczów z drużynami z najwyższej półki jak i słabszych występów w spotkaniach z zespołami ze środka czy końca tabeli. Wielu uważa, że możemy się włączyć do walki o medale, ale wielu mówi też, że możemy być kandydatami do spadku. Wydaje mi się jednak, że domeną tej drużyny będzie waleczność, bo jest to przede wszystkim cecha młodości. Nie chcę ani w swoim imieniu, ani nikogo związanego z naszym klubem, deklarować walki o medal. Myślę, że na pewno każdy, kto startuje w lidze o takim medalu marzy, bo taki jest przecież cel, tyle, że jedni mają większe szanse, a drudzy mniejsze. Jeżeli dostaniemy swoją szansę i wszystko potoczy się po naszej myśli, to na pewno będziemy starali się ją wykorzystać i może z małą pomocą siatkarskiego "szczęścia" oraz przy braku kontuzji taki wynik będzie możliwy.

Jakie są mocne strony Częstochowy?

- Jeśli chodzi o atrybuty niezwiązane z techniką gry, to na pewno będzie to wola walki i nieustępliwość, ponieważ mamy w drużynie kilku zawodników z charakterem, którzy nigdy nie spuszczają głowy. Te "gorące" młode głowy mogą nam jednak w nerwowych końcówkach trochę przeszkadzać, ale i tak jestem optymistą. Jeśli chodzi o elementy taktyczne, to wydaje mi się, że naszym atutem będzie zagrywka. Mamy kilku zawodników, którzy potrafią zagrać bardzo dobrą, kąśliwą zagrywkę stacjonarną, a są też tacy, którzy potrafią uderzyć bardzo mocno kierunkowo z wyskoku. Poza tym naszym plusem powinien być blok, wszystkie sparingi pokazały, że dobrze sobie w tym elemencie radzimy. Mamy naprawdę świetnych środkowych, młodych i perspektywicznych. Jeżeli będziemy grali dobrze taktycznie blokiem, to może on nam przynieść duże korzyści w spotkaniach ligowych.

Waszym pierwszym rywalem będzie Politechnika Warszawa. Jakie są atuty tego zespołu?

- Spodziewaliśmy się, że Bartłomiej Neroj będzie pierwszym rozgrywającym, ale po Memoriale Ambroziaka bardzo pozytywne wrażenie wywarł na nas Wiktor Położewiec. Gra bardzo szybko, co jest atutem tej drużyny. Troszeczkę nas zaskoczył na Memoriale Ambroziaka w Warszawie. Doznał tam, co prawda, kontuzji, skręcił staw skokowy, ale mamy już informacje, że jest zdrowy i trenuje. Oprócz tego zespół ten ma bardzo wielu perspektywicznych młodych zawodników, co zapowiada, że może to być zarówno mecz pełen walki, ale również może być to spotkanie pełne prostych błędów. Kto zachowa więcej zimnej krwi w końcówce, może wygrać całe spotkanie.

* Rozmawiała Katarzyna Biernacka - Reprezentacja.net

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

ME 2009 Kadetów

 

Turniej kwalifikacyjny
Polska, Rewal 
6-10  stycznia 2009r.

 

Mistrzostwa EEVZA

EEVZA
21-24 sierpnia 2008
Białoruś, Baranowicze 2008