Udało się? Nie traktuję tego spotkania w kategoriach „udało się”. Jeszcze przed meczem, w poprzedniej rozmowie mówiłem, że chcę w tej konfrontacji zdobyć trzy punkty - zrealizowałem obietnicę - powiedział po wygranym meczu trener AZS Olsztyn Mariusz Sordyl
Reprezentacja.net:
Zwycięstwo w trzech setach, w każdym do 23. Idealny wynik na inaugurację sezonu.
Mariusz Sordyl:
- Z wyniku można się cieszyć. Generalnie to było takie „przyjazne” spotkanie - takie są moje wrażenia po jego zakończeniu.
W jakim sensie „przyjazne”?
- Podeszliśmy do niego dość spokojnie, raczej bez specjalnych emocji. Wynik nie do końca odzwierciedla przebieg meczu, bo tak naprawdę trudno byłoby to nazwać "gładkim" zwycięstwem. Zdarzały się dziś w naszej grze przestoje, były fragmenty, w których ta gra nie układała się po naszej myśli. Na szczęście więcej było tych dobrych niż tych złych momentów. Spotkanie było rozegrane dobrze pod względem taktycznym. Realizowaliśmy zadania i z tego na pewno mogę być zadowolony. Oczywiście nasza gra nie wyglądała jeszcze tak jak powinna, było wiele niedociągnięć, ale nad tym będzie jeszcze czas popracować. Z drugiej strony nie należało się spodziewać, że podczas pierwszego meczu zagramy na maksimum naszych możliwości. Mamy o wiele większy potencjał i to z pewnością będzie się ujawniało w kolejnych meczach.
W dzisiejszym spotkaniu olsztynianie wyjątkowo skutecznie zagrali blokiem.
- Blok jest elementem, na który podczas treningów zwracamy szczególną uwagę i dobrze, że przynosi on efekty w warunkach meczowych. Rzeczywiście w tym meczu zdobyliśmy kilka punktów blokiem, teraz trzeba tylko dopracować pozostałe elementy, które dziś szwankowały.
Zapewne po meczu odetchnął Pan z ulgą i pomyślał: „udało się”.
- Nie traktuję tego spotkania w kategoriach „udało się”. Jeszcze przed meczem, w poprzedniej rozmowie mówiłem, że chcę w tej konfrontacji zdobyć trzy punkty - zrealizowałem obietnicę. Warto podkreślić, że był to bardzo ważny mecz dla kilku zawodników, zwłaszcza dla naszego libero Krzysztofa Andrzejewskiego, który dziś zadebiutował w rozgrywkach PlusLigi i po długiej przerwie zaprezentował się przed olsztyńską publicznością. Z pewnością zależało mu na tym, żeby wypaść jak najlepiej. Tak samo ważny był ten mecz dla Tomasza Kowalczyka czy Pawła Siezieniewskiego. Generalnie wszyscy zagrali przyzwoite spotkanie i myślę, że z biegiem rozgrywek ligowych będzie jeszcze lepiej.
* Rozmawiała Katarzyna Biernacka - Reprezentacja.net




