Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Siatkówka - Kadeci


Autor: Małgorzata Mauer

Data: 28-12-2006

Polskie reprezentacje w roku 2006: Juniorki

Dobry występ w turnieju kwalifikacyjnym w Bośni i Hercegowinie zakończony uzyskaniem kwalifikacji do mistrzostw Europy juniorek we Francji, gdzie Polki miały powalczyć o lokaty pomiędzy miejscem piątym a ósmym – to podstawowe cele, jakie postawił w mijającym roku swoim podopiecznym Andrzej Urbański, selekcjoner narodowej kadry juniorek.

 

Na ile udało się zrealizować te założenia? Pierwsza część planu wykonana została znakomicie. Młode Polki na bałkańskich parkietach wywalczyły pierwsze miejsce w swojej grupie i tym samym pewnie zakwalifikowały się do finałów mistrzostw Europy. Gorzej natomiast powiodło się biało – czerwonym we Francji. Polki po serii porażek sklasyfikowane zostały na miejscach 9 – 12.

 

Kadra Polski juniorek w 2006 roku

Rozgrywające:

Haładyn Marta, Leszczyńska Alicja, Staniucha Natalia

 

Przyjmujące:

Kaczorowska Klaudia, Sieczka Ewelina, Zielińska Kinga, Cabańska Sandra

 

Atakujące:

Gawron Anna, Nuszel Natalia, Jagodzińska Magda

 

Środkowe:

Bejga Urszula, Tomsia Berenika, Wojtowicz Gabriela, Efimienko Zuzanna

 

Libero:
Nowakowska Dominika

 

 

Zaczęło się od siatkarskiego boom’u...

 

W dobrych nastrojach polska reprezentacja juniorek weszła w nowy 2006 rok. Na kilka dni przed Bożym Narodzeniem (2005) nasze juniorki wygrały trzykrotnie towarzyskie pojedynki z rówieśniczkami z Czech, zdobywając 9 setów, a tracąc tylko jednego. Trener Andrzej Urbański był niezwykle zadowolony, uważając udane zakończenie sezonu 2005 jako dobry prognostyk na nadchodzący rok 2006.

 

Optymistycznie w nowy rok wchodziła cała nasza siatkarska społeczność. Tuż po obronieniu przez Złotka tytułu mistrzyń Europy, wzrosła liczba nie tylko siatkarskich kibiców, ale również chętnych, którzy zamierzali pójść w ślady utytułowanych seniorek.

 

- Dzwonią młodzi ludzie, ich rodzice i nauczyciele, pytają jak można dostać się do naszej szkoły. Kiedyś to było nie do pomyślenia!- mówi Andrzej Urbański, trener w szkole Mistrzostwa Sportowego dla dziewcząt w Sosnowcu.

 

 

W drodze po doświadczenie i ogranie

 

Od kwietnia ruszyły pełną parą przygotowania do turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw Europy. Pierwszym poważnym sprawdzianem był wyjazd na turniej towarzyski Sparkasse Westmunsterland Cup, który odbył się w niemieckim Lundinghausen w dniach 21 – 23 kwietnia. Podopieczne trenera Urbańskiego zmierzyły się z młodymi siatkarkami z Włoch, Niemiec oraz Francji.

 

Na inaugurację turnieju Polki zostały pokonane przez ekipę z Włoch 1:3. Andrzej Urbański po zakończonym spotkaniu narzekał przede wszystkim na ogromną ilość błędów własnych oraz dużą nerwowość w drużynie biało – czerwonych. Kolejny pojedynek nasze juniorki zakończyły w zupełnie odmiennych nastrojach. Tym razem podopieczne Andrzeja Urbańskiego nie dały szans gospodyniom turnieju, Niemkom, pokonując je bez większego wysiłku 3:0. Sukcesem skończyło się również spotkanie naszej kadry z rówieśniczkami z Francji. Biało – czerwone zwyciężyły 3:2.

Polska reprezentacja zakończyła turniej Sparkasse Westmunsterland Cup z dwoma zwycięstwami i jedną przegraną. Dało to trzecią pozycję w turnieju.

 

- O ostatecznej lokacie zadecydowały małe punkty. Zależało mi na tym, aby sprawdzić zawodniczki rezerwowe, dokonywałem wielu roszad. Między innymi za Haładyn pojawiała się Leszczyńska, a za Wojtowicz wchodziła Efimienko – mówi Andrzej Urbański. – Tak naprawdę to nie rezultat się liczy. Istotne jest doświadczenie, jakie wynieśliśmy z tych spotkań. Te mecze dały nam rozeznanie w stopniu naszych przygotowań i aktualnej formy. Mieliśmy możliwość konfrontacji z silnymi zespołami – dodaje selekcjoner kadry juniorek.

 

Wyniki spotkań Sparkasse Westmunsterland Cup:

Polska – Włochy 1:3 (16:25, 25:20, 23:25, 18:25)

Polska - Niemcy 3:0 (25:19, 25:18, 25:16)

Polska – Francja 3:2

 

 

Mistrzostwa Europy przed... mistrzostwami Europy

 

9 maja 2006 r. reprezentacja biało – czerwonych rozpoczęła w Moskwie rywalizację w mistrzostwach Europy EEVZA. Turniej ten jest dosyć nietypowy, biorą w nim udział jedynie ekipy zrzeszone we Wschodnioeuropejskiej Federacji Siatkarskiej (EEVZA). Polki znalazły się w grupie B razem z Białorusią, Estonią i Litwą. Po wycofaniu się ekipy litewskiej skład turnieju uzupełniła drużyna Rosji II.

 

Biało – czerwone rozpoczęły turniej od zwycięstwa nad Rosją II. Kolejne wygrane przychodziły podopiecznym Andrzeja Urbańskiego dosyć łatwo. Dla polskiej ekipy bardzo cenne było zwycięstwo nad Białorusinkami, które rok wcześniej pokonały naszą reprezentację w Dąbrowie Górniczej, podczas turnieju kwalifikacyjnego do Mistrzostw Europy Kadetek. Był to więc swego rodzaju rewanż. Po paśmie czterech zwycięstw nadszedł czas na finał mistrzostw Europy federacji EEVZA. Po obu stronach siatki spotkały się dwie najlepsze drużyny turnieju – ekipa Polski oraz Rosji I. Młode Polki nie znalazły sposobu na wygranie choćby jednego seta w konfrontacji ze swoimi rówieśniczkami z Rosji i ostatecznie uległy 0:3.

Nasze reprezentantki przywiozły z Moskwy srebrne medale. Turniej ten, był ostatnim poważnym sprawdzianem przed kwalifikacjami do Mistrzostw Europy w Bośni i Hercegowinie.

 

Wyniki spotkań:

Polska – Rosja II 3:2 (22:25, 26:24, 27:25, 16:25, 15:11)

Polska – Estonia 3:0 (25:18, 25:18, 25:14)

Białoruś – Polska 0:3 (12:25, 19:25, 20:25)

Polska – Ukraina 3:0 (26:24, 25:22, 25:21)

Rosja I – Polska 3:0 (25:18, 25:17, 25:15)

 
 

Bałkańskie kwalifikacje do Mistrzostw Europy juniorek

 

Turniej kwalifikacyjny rozegrany został w dniach 24 – 28 maja, w Bośni i Hercegowinie. Przeciwniczkami Polek w grupie A były ekipy z: Łotwy, Chorwacji, Estonii, Szwajcarii oraz Bośni i Hercegowiny.

 

Biało czerwone wystąpiły w składzie:

Rozgrywające:

Haładyn Marta, Leszczyńska Alicja, Staniucha Natalia

 

Przyjmujące:

Kaczorowska Klaudia, Sieczka Ewelina, Zielińska Kinga, Cabańska Sandra

 

Atakujące:

Gawron Anna, Nuszel Natalia, Jagodzińska Magda

 

Środkowe:

Bejga Urszula, Tomsia Berenika, Wojtowicz Gabriela, Efimienko Zuzanna

 

Libero:

Nowakowska Dominika

 

- Jeśli chodzi o naszych grupowych rywali to najsilniejsza jest zdecydowanie Chorwacja. Nie wygraliśmy z nimi jeszcze ani razu. Podobny styl ma Bośnia i Hercegowina. Mają bardzo silne zawodniczki skrzydłowe, a dodatkowym ich atutem jest również to, że grają u siebie. Jestem jednak przekonany, że będziemy ostro walczyć i wywalczymy awans do mistrzostw Europy – mówił przed rozpoczęciem turnieju Andrzej Urbański.

24 maja Polki wyszły na parkiet do pierwszego pojedynku. Rywalkami biało – czerwonych była ekipa z Łotwy. Turniej rozpoczął się od trzysetowego zwycięstwa. Łotyszki tylko w pierwszym secie nawiązywały równorzędną walkę, reszta spotkania należała już tylko do Polek. – Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego wyniku. Jednak prawdziwy sprawdzian czeka nas jutro z Chorwatkami, które należą do światowej czołówki – powiedział Andrzej Urbański.

 

Zgodnie z przewidywaniami, Chorwatki okazały się zespołem lepszym, pokonując naszą ekipę 3:0. – Nie załamujemy rąk – mówił po tej porażce kierownik zespołu, Jacek Sęk. – Musimy teraz wygrywać wszystkie mecze do końca turnieju, a wtedy awansujemy z drugiego miejsca w grupie.

Stało się zgodnie z życzeniem nie tylko Jacka Sęka, ale także i całej ekipy biało – czerwonych. Polki w kolejnych spotkaniach pozostawiły w pokonanym polu Estonki, Szwajcarki oraz zawodniczki z Bośni i Hercegowiny. Polki uplasowały się na drugim miejscu w grupie, tuż za faworytkami turnieju, Chorwatkami.


Wyniki spotkań:

Polska – Łotwa 3:0 (27:25, 25:21, 25:16)

Chorwacja – Polska 3:0 (25:19, 25:16, 25:13)

Polska – Estonia 3:0 (25:23, 25:15, 25:9)

Polska - Szwajcaria 3:1 (24:26, 25:13, 25:22, 25:16)

Bośnia i Hercegowina – Polska 0:3 (21:25, 21:25, 9:25)

 

Tabela grupy A:

  1. Chorwacja
  2. Polska
  3. Szwajcaria
  4. Bośnia i Hercegowina
  5. Estonia
  6. Łotwa

 
 

Ładowanie akumulatorów

 

Ostatnie tygodnie przed najważniejszym tegorocznym turniejem – mistrzostwami Europy juniorek, nasza kadra spędziła na zgrupowaniach w Zakopanem, Cetniewie, Miliczu oraz Spale. Podczas pobytu w Tatrach podopieczne Andrzeja Urbańskiego i Dariusza Sobieraja trenowały wytrzymałość na górskich szlakach. – Zgrupowanie w Zakopanem traktujemy jak ładowanie akumulatorów przed czekającym nas sezonem reprezentacyjnym. Chodzimy po górach by wzmocnić stawy i uchronić się przed kontuzjami – powiedział Andrzej Urbański. Na kolejnych zgrupowaniach przyszedł czas na pracę nad taktyką i techniką. Polki miały też sporo czasu, aby przeanalizować grę grupowych rywalek.

 

 

„Losowanie średnio szczęśliwe”

 

Przygotowania do Mistrzostw Europy były długie i żmudne. Grupowe rywalki, z którymi miały się zmierzyć Polki, nie należą do łatwych przeciwniczek. – Nie ukrywam, że grupa jest bardzo ciężka, a losowanie wypadło średnio szczęśliwie. Zagramy z mistrzyniami i wicemistrzyniami Europy i z szóstą drużyną mistrzostw świata, do tego dochodzą Holenderki i Turczynki. Ale nie załamujemy się. To wyzwala w nas jeszcze większą wolę walki – przyznał Andrzej Urbański.

 

 

Mistrzostwa Europy Juniorów we Francji. (24. 08 – 04.09) – Uczmy się na błędach i wyciągajmy wnioski!

 

Szkoleniowiec kadry biało – czerwonych, Andrzej Urbański, zabrał ze sobą do francuskiego Metz dwanaście zawodniczek:

 

Rozgrywające:

Haładyn Marta, Staniucha Natalia

 

Przyjmujące:

Kaczorowska Klaudia, Sieczka Ewelina, Cabańska Sandra

 

Atakujące:

Nuszel Natalia, Jagodzińska Magda

 

Środkowe:

Bejga Urszula, Tomsia Berenika, Wojtowicz Gabriela, Efimienko Zuzanna

 

Libero:

Nowakowska Dominika

 

Polki znalazły się w grupie II, gdzie ich rywalkami były ekipy z: Serbii i Czarnogóry, Rosji, Turcji, Holandii i Ukrainy. Niestety ze wszystkich tych konfrontacji wyszły jako drużyna pokonana. Jako pierwsza, na polskim zespole punkty zdobyła Serbia i Czarnogóra (0:3). Polska ekipa nie znalazła sposobu na mocne ataki i urozmaiconą zagrywkę rywalek. Kolejny dzień mistrzostw przyniósł następną porażkę z zespołem Rosji (1:3). Polki miały jeszcze cień szansy na walkę o medale, jednak zaprzepaściły ją w trzecim pojedynku, stanowiąc jedynie tło dla rówieśniczek z Turcji.

Niestety jedna, dwie sytuacje wprowadziły dużą nerwowość w drużynie, silne piłki zamieniały się w plasy i w rezultacie to rywalki rozstrzygnęły spotkanie na swoją korzyść – nie ukrywał rozgoryczenia po tym meczu trener Urbański. Po trzech porażkach przyszła pora na odpoczynek i odbudowę psychiczną. Dzień wolny podopieczne Andrzeja Urbańskiego spędziły z daleka od siatkówki. 30 i 31 sierpnia Polki mogły dopisać do swojego wyniku kolejne porażki, tym razem z Holandia i Ukrainą.

- Ostatni mecz z Ukrainkami trwał 59 minut, co najlepiej świadczy o jego poziomie. Dziewczyny chciały mieć już mistrzostwa za sobą, myślami były już w domu – podsumował ostatni występ biało – czerwonych kierownik drużyny Jacek Sęk.

 

Polki zajęły miejsca 9- 12, gdzie nie walczy się już o poszczególne lokaty.

 

Złoty medal mistrzostw Europy juniorek wywalczyły Włoszki pokonując w finale Chorwatki 3:0. Miano trzeciej drużyny w Europie zdobyły Ukrainki, które wyszły zwycięsko z pojedynku ze swoimi rówieśniczkami z Rosji. (3:0).

 

Wyniki spotkań:

Serbia i Czarnogóra – Polska 3:0 (25:16, 25:17, 25:21)

Polska – Rosja 1:3 ( 23:25, 20:25, 25:22, 18:25)

Polska – Turcja 0:3 (21:25, 19:25, 22:25)

Polska – Holandia 1:3 (20:25, 24:26, 25:23, 15:25)

Ukraina – Polska 3:0 (17:25, 22:25, 11:25)

 

Końcowa klasyfikacja mistrzostw Europy juniorek 2006r.

1. Włochy

2. Chorwacja

3. Ukraina

4. Rosja

5. Turcja

6. Serbia i Czarnogóra

7. Francja

8. Belgia

9 –12.  Polska, Białoruś, Czechy, Holandia.
 
 

Myślami w przyszłość...

Mistrzostwa Europy juniorek 2006 to już historia, z której należy szybko wyciągnąć właściwe wnioski. Sezon reprezentacyjny 2006 również odchodzi do przeszłości. Polki miło będą wspominać Mistrzostwa Europy EEVZA, z których przywiozły srebrne medale oraz kwalifikacje do Mistrzostw Europy w Bośni i Hercegowinie. Nie ma jednak powodów do satysfakcji, kiedy z najważniejszego turnieju wraca się na tarczy mając w pamięci pięć porażek. 

Być może Polkom będzie dane powalczyć jeszcze w roku 2007 w mistrzostwach świata. To zależeć będzie jednak od tego, czy nasze zawodniczki wystartują w turnieju kwalifikacyjnym i czy zakończą go sukcesem. Jeżeli naszym reprezentantkom nie uda się zakwalifikować do mistrzostw świata, to Polki karierę wieku juniorskiego już zakończyły. Jeżeli jednak dziewczynom uda się „przebić” przez turniej kwalifikacyjny, dostaną jeszcze jedną szansę zrehabilitowania się za słaby występ w europejskim czempionacie.

 

 

Mistrzostwa EEVZA

EEVZA
21-24 sierpnia 2008
Białoruś, Baranowicze 2008