Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Siatkówka - Kadeci


Autor: Anna Więcek

Data: 10-01-2005

Podsumowanie 2004 - seniorzy cz.IV

Podstawowym następstwem tak słabego występu biało-czerwonych w Lidze Światowej był spadek w ogólnym rankingu FIVB na pozycję 10. Nie poprawiło to nastrojów ani siatkarzom, ani tym bardziej kibicom, którzy solidnie zawiedli się na polskim zespole. Jednak, polscy kibice – najlepsi na świecie - dopingują swoją drużynę na dobre i na złe a rozczarowanie mija szybko, zastępuje je wiara, że może teraz...

 

 

Jeszcze w trakcie rozgrywek Ligi Światowej Polacy poznali swoich rywali, z którymi mieli zmierzyć się podczas Igrzysk. Zostaliśmy przydzieleni do grupy A z Grecją, Francją, Serbią i Czarnogórą, Argentyną i Tunezją. Dwa tygodnie po zakończeniu rozgrywek Ligi Światowej trener reprezentacji – Stanisław Gościniak musiał ogłosić 12 zawodników, którzy mieli reprezentować Polskę w Atenach.

Rozgrywający: Paweł Zagumny, Andrzej Stelmach; przyjmujący: Dawid Murek, Sebastian Świderski, Piotr Gabrych, Michał Bąkiewicz; środkowi: Robert Szczerbaniuk, Damian Dacewicz, Arkadiusz Gołaś; atakujący: Piotr Gruszka, Radosław Rybak; libero - Krzysztof Ignaczak – tych dwunastu zawodników otrzymało powołanie na najważniejszą imprezę sportowego świata, a wielu z nich -najważniejszą imprezę swojego życia. Większość powołanych zawodników od dłuższego czasu uważana była przez media za pewniaków do wyjazdu do Aten. Gościniak zastanawiał się nad wyborem drugiego atakującego, który obok Piotra Gruszki pojedzie na igrzyska. Ostatecznie szkoleniowiec zdecydował, że w Atenach wystąpi Radosław Rybak, a nie Robert Prygiel. „Zrobiliśmy badania i testy. Po nich, a także po obserwacjach doszliśmy do wniosku, że w obecnej chwili w lepszej dyspozycji jest Rybak. Musieliśmy wybrać z dwóch bardzo dobrych zawodników tylko jednego. Było mi przykro, gdy dzisiaj musiałem podziękować Robertowi” - powiedział Gościniak.

 

Kolejnym etapem przygotowań do Igrzysk był udział kadry Biało-Czerwonych w corocznym Memoriale Huberta Jerzego Wagnera w Olsztynie. Tym razem zagrały na nim dwie polskie reprezentacje – Polska A złożona z Olimpijczyków oraz Polska B – w której znalazła się nasza zdolna młodzież wspomagana przez zawodników, którym nie udało się wejść do olimpijskiej dwunastki. Do Olsztyna zjechały ekipy Holandii, Australii, Rosji, Tunezji wszystkie przygotowujące się do turnieju w Atenach.

Nasza młodzież i przyszłość reprezentacji naprędce powołana do kadry B i mająca za sobą jedynie tydzień wspólnych treningów pokonała biorącą udział w Igrzyskach ekipę Australii, co można śmiało uznać za sukces. "Zespół ten został stworzony w ostatniej chwili, na potrzeby turnieju imienia Huberta Wagnera, gdyż nie było piątej zagranicznej drużyny. - powiedział Kowalczyk - Niektórzy zawodnicy byli na urlopach, nie trenowali, więc trudno od nich wymagać by mieli kondycję na tyle meczów. A przypomnę, że w Iławie rozegrali dodatkowy, nie objęty turniejem pojedynek, zorganizowany specjalnie na potrzeby odbywającego się równolegle kursu dla kandydatów na sędziów międzynarodowych i po pięciosetowej walce, właśnie z Tunezją, wygrali 3:2". Krzysztof Kowalczyk podkreślił, że mamy bardzo dobre zaplecze, złożone z młodych zawodników, którzy rok temu zdobyli złoty medal mistrzostw świata juniorów.

Po zwycięstwach nad Australią i Tunezją kadrę A dopadł jednak dzień rozluźnienia, co zaowocowało przegraną z Holandią. Jednak największą niespodziankę podopieczni Gościniaka sprawili w starciu z Rosją, którą po zaciętej walce pokonaliśmy 3:2. Było to zwycięstwo bardziej psychologiczne - polska ekipa uwierzyła znów w swoje możliwości. Przyjemnie oglądało się popisy biało-czerwonych, ich determinację, wolę walki, którą podczas Ligi Światowej, gdzieś zatracili. "Ten turniej, rozgrywany w finalnym cyklu przygotowań do igrzysk, to czas na eksperymenty - powiedział trener Stanisław Gościniak. - Dlatego każdego dnia dokonywaliśmy zmian w składzie zespołu, by na koniec całego cyklu zdecydować się na ostateczny wariant. Dziwić może fakt, że jak któryś z siatkarzy popełnia błąd za błędem, a ja go nie zmieniam. Nie chodzi jednak o to, by takiego zaraz posadzić na ławkę. Chcę, by sam naprawił to, co zepsuł i sam zrozumiał ten błąd. To jest również doskonały trening w kategoriach czysto psychologicznych, bo w siatkówkę gra się nie tylko palcami, ale i głową. Może przede wszystkim głową".

 

W ogólnej klasyfikacji Memoriału Polacy zajęli drugie miejsce z taką samą liczbą punktów, ale gorszym bilansem setów od Rosjan. I nikt nie uznał tego za porażkę, bowiem w kontekście zbliżających się Igrzysk był to zdecydowanie dobry prognostyk.

 

Prosto z Olsztyna nasi reprezentanci pojechali do Szczyrku. W Ośrodku Przygotowań Olimpijskich mieli spędzić swój ostatni tydzień przed wylotem do Aten. Wczesne wstawanie, hala, siłownia, basen, wszystko to, aby można powiedzieć „tak, Polacy są przygotowani do walki na Igrzyskach”. W ramach tychże przygotowań rozegrali również dwa sparingi z ekipą Australii, która po Memoriale nie wracała już do siebie. Pewne zwycięstwa Polaków nastrajały optymistycznie, mimo, iż wszyscy doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, iż rywale w Atenach będą dużo bardziej wymagający.

 

Koniec części IV

 

Anna Więcek

www.reprezentacja.net

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

ME 2009 Kadetów

 

Turniej kwalifikacyjny
Polska, Rewal 
6-10  stycznia 2009r.

 

Mistrzostwa EEVZA

EEVZA
21-24 sierpnia 2008
Białoruś, Baranowicze 2008