Nie są już zawodnikami tak zwanego „młodego” pokolenia, lecz niezwykle doświadczonymi i utalentowanymi siatkarzami. Mowa o Macieju Dobrowolskim oraz Marcinie Kociku – dwóch reprezentantach - debiutantach w narodowej reprezentacji. Obaj znaleźli się w dwudziesto-dwu osobowym składzie na Ligę Światową 2006.
"Zajęcia nie kończą się na treningu. Chce później o nich rozmawiać. Bardzo dobrze się z nim współpracuje" – tak mówił o Macieju były trener AZS Olsztyn Wojciech Drzyzga.
Dobrowolski jest wychowankiem olsztyńskiego AZS, w którym występował z dobrym skutkiem przez wiele lat. W 2003 roku zdecydował się na wyjazd do ligi austriackiej, gdyż dostał ofertę z Aon HotVolleys Wiedeń. Od samego początku był czołową postacią drużyny, występującej w Lidze Mistrzów. Maciek dał się poznać jako dobry rozgrywający w ostatniej edycji LM i to głównie dzięki jego znakomitej postawie, drużyna z Wiednia awansowała do 12 najlepszych drużyn. Chęć odmłodzenia i zmiany trzonu zespołu z Wiednia spowodowała, że zawodnik postanowił poszukać nowego pracodawcy. Sporo mówiło się o Jastrzębiu czy Olsztynie, ostatecznie wybór padł na bełchatowską SKRĘ. O miejsce w pierwszym składzie przyszło mu rywalizować z Andrzejem Stelmachem. Od początku sezonu Maciej nie miał dużo okazji do gry, jednak sytuacja uległa zmianie wraz z nadejściem fazy play-off rozgrywek PLS. Maciek wchodził zazwyczaj z ławki, jednak jego postawa była na tyle dobra, że obecnie wśród kibiców i fachowców trwa dyskusja, kto powinien być w Bełchatowie pierwszym rozgrywającym - Andrzej Stelmach czy Maciej Dobrowolski. Już wkrótce zobaczymy kto poprowadzi zespół w ostatnich spotkaniach walki o złoto.
„Od razu ucinam dywagacje. Nie przewiduję rewolucji kadrowej. Oni obaj poprowadzą drużynę. Andrzej Stelmach ma zresztą świadomość, że jeśli zastępuje go na boisku Maciej Dobrowlski, to nie jest to upokorzenie ani kara. Że wchodzi po to, aby poprowadzić grę, nazwijmy, innym torem. To ważne, że Andrzej nie jest już sam” – stanowczo mówi Ireneusz Mazur.
Z kolei Marcin Kocik to zawodnik AZS Częstochowa, gdzie trenuje siatkówkę pod okiem znakomitego duetu trenerskiego Edwarda Skorka i Stanisława Gościniaka. Przez kilka sezonów był podstawowym graczem Czarnych Radom (2000-2002), a następnie grał w barwach Skry Bełchatów (2002-2004). Kocik to były reprezentant Polski oraz brązowy medalista mistrzostw Europy kadetów z 1995 roku. W 1999 roku zdobył Puchar Polski. Będąc w formie potrafi być bardzo groźny i skuteczny. Największym jego atutem jest leworęczność. Ponadto siatkarz ten bardzo dobrze prezentuje się w elemencie obrony. Fakt, że wśród tylu znakomitych zawodników polskiej ligi, to właśnie on znalazł uznanie w oczach trenera Lozano najlepiej świadczy o tym, że nie jest zawodnikiem tuzinkowym.
Chyba wszyscy kibice i fachowcy życzą obu panom, aby w pełni wykorzystali daną im szansę i na stałe znaleźli się w kręgu zainteresowań selekcjonera kadry, gdyż to będzie oznaczało większą konkurencję w kadrze, a co za tym idzie podniesienie poziomu całego zespołu.
Oto krótkie CV naszych debiutantów:
1. Maciej Dobrowolski:
Data urodzenia: 19.03.1977 r. w Olsztynie
Wzrost: 190 cm
Waga: 86 kg
Zasięg w bloku: 306 cm
Zasięg w ataku: 326 cm
Pozycja: rozgrywający
Numer na koszulce: 1
Znak zodiaku: ryby
Stan cywilny: żonaty (syn Kacper)
2. Marcin Kocik:
Data urodzenia: 07.05.1979 r.
Wzrost: 196 cm
Waga: 89 kg
Zasięg w bloku: 315 cm
Zasięg w ataku: 338 cm
Pozycja: przyjmujący
Numer na koszulce: 6
* Źródła informacji o zawodnikach:
www.pls.pl
www.skra.pl.
Wypowiedź trenera Mazura za www.sportowefakty.pl

