Siatkówka - Kadetki
Reprezentacyjny sezon kadetek otwarty
kadetki 08.07.2008 11:34:32

W węgierskim turnieju wzięły udział reprezentacje Słowacji, Słowenii, Polski oraz gospodarze. – Turniej z założenia był przeznaczony dla juniorek, jednakże my pojechaliśmy reprezentacją kadetek – podkreśla drugi trener zespołu Dariusz Sobieraj.
W składzie na turniej znalazły się: Piasta, Pawlak, Pilarska, Sosnowska, Mikołajewska, Kurnikowska, Gluba, Polak, Mucha, Wachowicz, Nowakowska i Medyńska.
- Była jeszcze Aleksandra Folta, ale w trakcie przedmeczowej rozgrzewki doznała kontuzji i nie wystąpiła w turnieju – dodaje Sobieraj. Folta już wcześniej miewała kłopoty z kolanem, niewykluczone, że w niedługim czasie przejdzie operację.
- Organizacja turnieju stała na średnim poziomie – opowiada rozgrywająca kadry Fatima Piasta. – Byłyśmy zakwaterowane w fajnym miejscu w dobrych warunkach, za to nagrody indywidualne nie do końca zostały rozdane sprawiedliwie. W ekipie biało-czerwonych wyróżnienie dostała Ewelina Mikołajewska.
- Był to pierwszy wspólny wyjazd rocznika 92 i 93 – mówi Dariusz Sobieraj. - Jest to grupka dziewcząt, która będzie nas reprezentować m.in. na kwalifikacjach do mistrzostw Europy. Oczywiście do składu reprezentacji jest branych pod uwagę więcej dziewcząt.
Turniej w Węgrzech był dla niektórych zawodniczek absolutnym debiutem, jeśli chodzi o reprezentację kraju. – Mój pierwszy występ w kadrze uważam za udany – mówiła po powrocie do kraju przyjmująca Aleksandra Wachowicz. - Grało mi się dobrze, chociaż zdarzały się sytuacje, kiedy nie byłam z siebie zadowolona. W takich momentach pewności siebie dodawały mi dziewczyny z drużyny.
Wyniki turnieju:
Dzień pierwszy:
Polska – Słowacja 0:3
Polska – Słowenia 2:3
Dzień drugi:
Polska – Węgry 3:1
Polska – Słowenia 0:3
Dzień trzeci:
Polska – Słowacja 1:3
- Analizując wyjazd najbardziej cieszy nas, że byliśmy równorzędnym partnerem dla reprezentacji juniorskich. Głównym celem było sprawdzenie, jak dziewczyny zagrają w rozgrywkach międzynarodowych – kontynuuje trener Sobieraj. - Te dziewczyny dopiero czekają ważne imprezy i istotne jest, żeby grały jak najwięcej na arenie międzynarodowej, bowiem gdy przyjdą mecze o jakąś stawkę, nie może „zjeść” je trema, tylko powinny potrafić „sprzedać” swoje umiejętności. Ogólnie sztab szkoleniowy jest zadowolony z tego turnieju. Grała cała dwunastka, każda zawodniczka mogła zaprezentować swoje umiejętności.
Węgierski turniej w pewien sposób otworzył sezon reprezentacyjny dla młodych siatkarek. Już w październiku czeka jest bardzo ważna impreza, jaką są kwalifikacje do Mistrzostw Europy kadetek.
– Od 3 do 15 sierpnia mamy zgrupowanie w Cetniewie, które zakończy się grami towarzyskimi z reprezentacją kadetek Francji – opowiada o przygotowaniach asystent trenera Andrzeja Urbańskiego. - W drugiej połowie sierpnia jedziemy na turniej EEVZA (Mistrzostwa Europy Wschodniej - przy. red.). Po zgrupowaniu w Cetniewie wyłonimy dwunastkę, która będzie nas reprezentować na tych mistrzostwach. Na wrzesień mamy zaproszenie na turniej do Łodzi, a w drugiej połowie października czeka nas najważniejsza impreza - kwalifikacje do Mistrzostw Europy – kończy Sobieraj.
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Natalia Kaminska
Do wiadomości napisano 31 komentarzy
- no dziewczyny przygotowywac się do turnieju kwalifikacyjnego:)
- jestem bardzo ciekawa jaki poziom reprezentują swoją grą takie dziewczyny.
- e co tak cienko ze Słowacją i ze Słowenią przgrywać ?! nie popisałyście się ;(
- drogi panie edmundzie nie wiem czy czytałeś cały artykuł w którym kilka razy było podkreślane ze polskie kadetki grały z juniorkami, co uważam za bardzo istotne. nie lepiej wziąć to pod uwage, a nie narzekac?
- ale to nie ma znaczenia na arenie miedzy narodowej jakoś w Rosji srednia wieku to 29 lat , a u nas 27 i jakos nikt z tego nie robi afery ze gramy ze starszymi
- jeśli to nie am znaczenia to po co jest podział na kadetki i juniorki?
- jak to po co, żeby pan Edmund miał się czego czepiać :)
-
panie edmundzie, na tym etapie wyszkolenia to ma wielkie znaczenie!
a w wieku 27-29 nie ma praktycznie zadnego - p. edmundzie po pierwsze rozwoj psychofizyczny obu grup wiekowych jest zupelnie na innym poziomie, w wieku juniorki ma sie zdecydowanie wieksza siłę niz u młodszych dziewczat. Poza tym poziom wyszkolenia technicznego, przez dwa lata pracy mozna zrobic TYYYYYLEEEE!!
- słuchajcie czy ktoś wie kto to jest fatima piasta prosze o informacje bardzo mnie zainteresowała ta osoba
- w kręgu zainteresowania jest też wiktoria raupf czy to też 100% polka? prosze o info o tej i o fatimie
- w kręgu męskich kadetów jest siegiej gierżot z bialorusi co sądzicie o tym zawodniku za kilka lat mogłoby by być ciekawie gdyby grał dla polski podobno to duży talent
- powiedziałem (napisałem) tylko jedno zdanie,a ty odrazu- pełna patologia, nie widze różnicy miedzy 16 latką a 18 latką , dostrzec róznice można pomiedzy 4 klasistka sp a 6 wtedy widać róznice i koordynacji jak i samego grania i umięjetności.
-
panie edmund tylko w siatkowke nie zaczyna sie grac w wieku 6 lat...
Fatima Piasta - rozgrywająca polka! utalentowana uczy sie w smsie chyba -
dzięki krzynio
-
rzecz jasna, że w siatkówke nie zaczyan sie grać w wieku 6 lat tylko na przełomi 5/6 klasy szkoły podstawowej. Z tym sie z Wami zgodze :)
Cóż, więc prosze mnie olśnić czym różni sie 16 latka od 18 latki? Przyjmijmy na to, że zaczną trenować w szóstej klasie czyli mają po ok.12 lat i przez te 4 lata gry-udoskonalenia ogólenie potrafi sie juz wszysko atak, rozegranie- właściwie wystawa, odbiór czy nawet zagrywka z wyskoku,
z wiekiem się to tylko doskonali, nie sądze, że zawodniczki ze Słowacji, Węgier czy Słowenii tak dobrze udoskonaliły swoją gre poprzez chodzenie na treningi. - w takim razie wyjaśnij po co jest to podzielone. ja sądze, że wymyślił to ktoś, kto bardziej zna sie na rozwoju umiejętności technicznych i motorycznych u młodzieży. chyba, że sie mylę i jesteś ekspertem w tych sprawach, a kadetki nie graja z juniorkami, bo ktos ma "widzimisie"
- mamy odmienne zdania na ten temat, nie mam zamiaru tego tłumaczyć- dla mnie najważniejsze jest to co ja myśle i wiem. Jest takie powiedzenie -nie nauczysz jeść krowy widelcem- to tak samo nie dam rady Wam tego wytłumaczyć, poniewaz i tak byście dalej pieprzyli swoją teze.
- ie odpowiedziałeś na ani jeden mój argument..ciekawe jak mam to rozumiec? ze ich nie masz?
-
Oj panie Edmundzie, na lekcje biologi się nie chodziło, to teraz się wypisuje takie farmazony, że aż się włos na głowie od ich czytania jeży.
WSTYD! - W dyskusji nie chodzi o to, żeby sie nawzajem obrażać, tylko żeby przedstawić swoje zdanie w jak najbardziej racjonalny sposób. a wiec panie Edmundzie nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ze dziewczęta dojrzewają w wieku od 12-16/17 lat, wtedy rosną, ich siła ulega zmianie itp.A poza tym nie każda siatkarka zaczęła grac w 12 roku życia, nie uogólniajmy. Po co w ogóle jesteś na tym forum, jeśli masz swoje zdanie, którego nigdy nie masz zamiaru zmienić, nie nadajesz się do dyskusji ob nie patrzysz na to jak jest tylko na to jak Ci się podoba.
- odnoszac sie jeszcze do dojrzewania... tzw skok pokwitaniowy u dziewczat wystepuje w roznym wieku, wowczas mamy najwyzszy przyrost wysokosci ciała, nastepnie mamy wzrost masy ciala,a dopiero na samym koncu jako ostatni element wzrasta siła mięśni i to moze wystapic nawet do roku pozniej niz ten gwaltowny wzrost wysokosci, dlatego mlodym osobom nie jest zalecana siłownia, bo moga nie wytrzymac obciazen.
-
Chodziło mi o co innego.
O to, że przez 2 lata juz na tzw. wyskokim- zaawansowanym poziomie* można tylko udoskonalić swą gre. Macie racje mówiąc, że z wiekiem przychodzi i siła mięśni itp. macie absolutną racje, z tym sie zgadzam, nie tylko z tym.
Nie które komentarze stąd są napisane przez naprawde inteligentne osoby- myśle tak na prawde, to nie jest żadna uszczypliwośc z mojej strony.
I to chyba Wy mieliścei w tym wiecej racji niż ja. - no i wkoncu konsensus :)
- w koncu
- przyznałem sie do błedu nie ma w tym nic złego. Nie ma ludzi nieomylnych, nie każdy potrafi przyznać sie do popełninego błedu*. Choć można by się kłócić czy to aby napewno mieliście racje :)
-
cieszę sie ze na forum są jeszcze ludzie którzy umieja znależć konsensus, przyznać się do błędu:) a nie tylko tacy którzy wciskają swoje racje, a nawet jak spostrzegą, ze jej nie mają i tak się kłócą.
pozdrawiam. - mój rocznik... ile bym dała żeby chociażby grać rekreacyjnie... ehh.. powodzenia dziewczyny w dalszej karierze..! Nie zmarnujcie szansy...
-
Wie ktoś ile wzrostu ma Ola Folta ?
Ja obstawiam 180 :D -
aaa...widzę moją sosnę xD !.
- ktoś tu chyba o mnie pytał ? ;p




