- Nie można temu ulegać, trzeba wyrzucić to z głowy, bo przed spotkaniem nikt nigdy jeszcze nie wygrał meczu, można co najwyżej go przegrać - mówi o presji wyniku w wywiadzie dla Reprezentacja.net Robert Prygiel.
Faworyzowany Jastrzębski Węgiel dosyć niespodziewanie musiał rozegrać aż pięć setów by zwycieżyć z dobrze spisującą sie od początku sezonu Politechniką Warszawską. Nerwów nie brakowało, ale ostatecznie wygrali gospodarze spotkania.
- Nie można temu ulegać, trzeba wyrzucić to z głowy, bo przed spotkaniem nikt nigdy jeszcze nie wygrał meczu, można co najwyżej go przegrać - mówi o presji wyniku w wywiadzie dla Reprezentacja.net Robert Prygiel.
Faworyzowany Jastrzębski Węgiel dosyć niespodziewanie musiał rozegrać aż pięć setów by zwycieżyć z dobrze spisującą sie od początku sezonu Politechniką Warszawską. Nerwów nie brakowało, ale ostatecznie wygrali gospodarze spotkania.
Ciężej się gra w roli gospodarza?
- Można powiedzieć, że jest to trudniejsze. Wyczuwam po moich kolegach, że w czasie meczu emocje, i co za tym idzie gra, wyglądają zupełnie inaczej niż na treningach, szczególnie kiedy wszyscy przed meczem oczekują wyniku 3:0. A kiedy rywal zagra parę dobrych akcji, odskoczy na kilka punktów pojawia się nerwowość i myśli „Co to będzie, kiedy przegramy z Politechniką”? A do tego nie można tak podchodzić - to jest sport. Według mnie jesteśmy zbyt doświadczoną drużyną, by mieć z tym problem, ale z drugiej strony jest wielu nowych zawodników, którzy chcą się jak najlepeij zaprezentować. Po jednym, dwóch błędach myślą o tym, by ich było jak najmniej, przestają więc ryzykować, wybierają jak najłatwiejsza warianty i nie realizują założeń taktycznych.
Czy na mecz z teoretycznie łatwiejszym rywalem trudniej się skoncentrować?
- Myślę, ze najgorsze są oczekiwania kibiców, dziennikarzy, mediów, które przed spotkaniem zapowiadają, że łatwo wygramy 3:0 i wracamy do domu. Nie można temu ulegać, trzeba wyrzucić to z głowy, bo przed spotkaniem nikt nigdy jeszcze nie wygrał meczu, można co najwyżej go przegrać.
*Rozmawiała Katarzyna Biernacka - Reprezentacja.net




