seniorzy, plusliga 02.12.2008 14:09:08

- Mogę śmiało powiedzieć, że tam złych zawodów nie zagraliśmy - stwierdza Paweł Papke. - Szczęście było po stronie rywala, a u nas zabrakło chłodnej głowy. Mieliśmy ich na widelcu i powinno się skończyć naszym zwycięstwem 3-1. Mam nadzieję, że na końcu nie zabraknie nam tych straconych punktów. Dlatego bardzo ważna była sobotnia wygrana za 3 punkty. Oczywiście nie popadamy w wielki hurraoptymizm, tak jak nie wpadliśmy w jakiś ogromny pesymizm po ostatniej porażce. Staramy się gromadzić wystarczającą ilość punktów, żeby przed play-offami być minimum w pierwszej trójce. Mierzymy w medale, tak jak robi to sześć innych drużyn i cały czas ciężko pracujemy.
Czy można powiedzieć, że ten mały kryzys w Asseco Resovii już się skończył?
- Nie nazwałbym tego kryzysem. Na pewno nie gramy najlepiej. Zespół cały czas się zgrywa i buduje. Trener szuka rozwiązań, sprawdza pewne warianty. To on decyduje, kto wchodzi na boisko i jego w tym głowa, kto gra. Na pewno potrzeba jeszcze trochę tych zmian, żeby się wykrystalizował wyjściowy skład. Liczę, że tak samo dobrze jak z Olsztynem zaprezentujemy się w kolejnym meczu w Jastrzębiu.
Mikko Oivanen kreowany był na objawienie ligi, tymczasem to Paweł Papke udowadnia, że jest nr. 1 w ataku Asseco Resovii...
- Nie chciałbym oceniać Mikko. On ma swoje problemy. Jest w nowym otoczeniu, nowy język itd. Stara się bardzo i na pewno jeszcze bardzo się nam przyda w tym sezonie. Zapewniam, że zarówno on mnie dopinguje, jak jestem na boisku, jak ja gdy on gra. Przyjdą takie mecze, że przysporzy nam jeszcze dużo radości. Wszyscy w niego wierzymy. Niech pomalutku odbudowuje formę nie tyle fizyczną, co psychiczną, bo stać go na bardzo dobrą grę.
Czy na obecną chwilę czuje się pan już pewniakiem w wyjściowej szóstce?
- Prawdę powiedziawszy, to byłem zaskoczony, że wyszedłem w podstawowym składzie. Trener decyduje i prawie do końca nie wiemy, kto zagra. Nie chcę tutaj mówić, dlaczego tak jest, bo to pytanie do trenera. Tak jak było mówione przed sezonem, wszyscy otrzymają szansę gry, żeby się pokazać i sprawdzić. Klub zorganizował 13-osobową kadrę i trener ma ból głowy, na kogo postawić. Trzeba ciężko pracować na treningu, żeby wyjść w szóstce. Taka rywalizacja jest jednak potrzebna. Gdzieś w połowie II rundy już te klocki powinny być poukładane. Każdy będzie znał swoje miejsce w szeregu i wiedział, za co jest odpowiedzialny w drużynie. Żeby nie było niedomówień i troszkę pretensji jakie były na początku. Cały czas się docieramy i wszyscy musimy stanowić monolit. Żeby jak najmniej wychodziło poza zespół jakichś pesymistycznych i niedobrych wiadomości, a wówczas naprawdę będzie dobrze.
* Rozmawiał Rafał Myśliwiec - Super Nowości
źródło: Super Nowości
opracowanie: Anna Bajorek
Do wiadomości napisano 1 komentarz
| 1. | PGE Skra Bełchatów | 25 |
| 2. | ZAKSA Kędzierzyn-Koźle | 24 |
| 3. | Asseco Resovia Rzeszów | 20 |
| 4. | KS Jastrzębski Węgiel | 18 |
| 5. | AZS UWM Olsztyn | 18 |
| 6. | AZS Politechnika Warszawska | 14 |
| 7. | AZS Częstochowa | 13 |
| 8. | Trefl Gdańsk | 6 |
| 9. | Delecta Bydgoszcz | 6 |
| 10. | Jadar Radom | 6 |
| 1. | Aluprof Bielsko-Biała | 26 |
| 2. | Muszynianka Fakro Muszyna | 24 |
| 3. | GCB Centrostal Bydgoszcz | 17 |
| 4. |
PTPS Farmutil Piła |
15 |
| 5. | MKS Dąbrowa Górnicza | 14 |
| 6. | AZS Białystok | 12 |
| 7. |
Impel Gwardia Wrocław |
8 |
| 8. | KPSK Stal Mielec | 8 |
| 9. | Calisia Kalisz | 8 |
| 10. | Gedania Żukowo | 3 |