Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. Rosja
  3. USA 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Polska
  7. Hiszpania
  8. Portoryko
  9. Argentyna
  10. Włochy

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   Kuba
     4.   USA
     5.   Japonia
     6.   Serbia
     7.   Chiny
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Autor: Joanna Majtyka

Data: 19-07-2008

Eleonora Dziękiewicz: Jestem pełna optymizmu

Nieco w cieniu zmagań naszych siatkarzy w Lidze Światowej reprezentacja siatkarek przygotowuje się do najważniejszej imprezy sezonu. O to, jak wyglądają olimpijskie przygotowania naszych kadrowiczek serwis Reprezentacja.net zapytał naszą środkową Eleonorę Dziękiewicz.

Reprezentacja.net:

Jak przebiega zgrupowanie w Szczyrku?


Eleonora Dziękiewicz:  

- Tak naprawdę dopiero wczoraj pierwszy dzień byłyśmy wszystkie razem, bo dołączyły do nas dziewczyny, które dostały wolne po Grand Prix. Ten pierwszy trening w pełnym składzie był po prostu w całości grą. Jednak już wcześniej, zanim zjechały się dziewczyny, było sporo grania, ponieważ przyjechali do nas chłopcy z Bielska, juniorzy, którzy mocno nam utrudniali życie po drugiej stronie siatki. To były ostre, twarde treningi, bo ci młodzi zawodnicy prawie nam łamali ręce na siatce (śmiech). Oczywiście oprócz tego co drugi dzień niezmiennie mamy siłownię. Poranne treningi poświęcone są w dużej mierze elementom indywidualnym – doskonaleniu wystaw, dograń. Wieczorami natomiast gramy (śmiech).

 

Czyli trener nieco zmniejszył obciążenia w treningach siłowych?

 

- Rzeczywiście, nie ćwiczymy już tak ciężko, nieco zostało to zmienione. Wykonujemy mniejszą ilość serii danych ćwiczeń bądź jest mniejsza liczba powtórzeń. Co oczywiście nie oznacza, że w ogóle trener zrezygnował z siłowni, bo ona jest taka jaka była, jedynie troszeczkę lżejsza.

 

Jakim składem trenujecie na środku siatki w związku z problemami zdrowotnymi Maszy Liktoras?

 

- W tej chwili wygląda to w ten sposób, że trener ustawia nas parami na środku, ale skład tych duetów ciągle się zmienia. W niedzielę byłam w parze z Maszą Liktoras, a Agnieszka Bednarek z Kasią Gajgał. Wczoraj z kolei ja trenowałam z Kasią, a Agnieszka z Maszą. Tak naprawdę w tej chwili z mojej perspektywy trudno mi powiedzieć, na kogo postawi trener Bonitta jeśli chodzi o środek w naszym zespole. Nie wiemy, jaka będzie ostateczna konfiguracja, póki co wszystkie ciężko trenujemy i staramy się pokazać z jak najlepszej strony.

 

Myślisz, że tylko środek przyprawia trenera Bonittę o ból głowy? Czy poza tym ma już gotowy skład olimpijski?

 

- Nie wiem (śmiech). Myślę, że on już od dawna ma w głowie trzon drużyny, którego jest pewny. Nie wydaje mi się jednak, żeby miał gotową dwunastkę olimpijską, ale myślę, że dziewięć – dziesięć zawodniczek może już być pewnych swojego wyjazdu do Pekinu.

 

Eleonora Dziękiewicz (fot. Reprezentacja.net)

 

Jak wygląda zgranie zespołu, zwłaszcza tej grupy, która trenuje ze sobą już dłuższy czas?

 

- Póki co różnie to bywa, ale myślę, że z treningu na trening wszystko wychodzi nam coraz lepiej. Czasem są momenty jakiegoś zastoju, ale wynika to raczej z tego, że mimo krótkich odpoczynków gramy na sporym zmęczeniu, nawarstwionym od jakiegoś czasu. Jestem jednak pełna optymizmu i myślę, że każdy kolejny trening będzie sprawiał, że nasza gra będzie wyglądać coraz lepiej.

 

Czy jest jakiś element, nad którym szczególnie pracujecie?

 

- Właśnie poranne treningi poświęcone są takim indywidualnym elementom. W przypadku środkowych mamy bardzo dużo poruszania się na siatce, wystaw sytuacyjnych piłek. Sporą wagę sztab szkoleniowy przykłada również do zagrywki, szczególnie zagrywki kierunkowej. Wygląda to w ten sposób, że leżą maty na boisku i trzeba po prostu w nie trafiać. Dodajmy, że mata jest złożona na pół, czyli jest to prostokąt o wymiarach około 0,5 metra na 1 metr, czyli zadanie nie jest proste (śmiech). Ten element ćwiczymy wszystkie.

 

Miałaś wcześniej kilka dni odpoczynku. Jak się teraz czujesz?

 

- Nieźle się czuję, nic mi nie dolega, więc w zasadzie wszystko jest w porządku. Wiadomo, że po tych kilku dniach treningu odczuwam już lekkie zmęczenie, ale ogólnie jest dobrze. Ten krótki odpoczynek sprawił, że udało mi się zwalczyć wszystkie bolączki i drobne urazy, które mi wcześniej dokuczały. Teraz natomiast wszystko wróciło do normy i czuję się naprawdę dobrze.

 

Czy wracasz już do swojej szczytowej formy?

 

- Na razie na pewno nie brakuje mi siły, a to bardzo ważne. Dużo lepiej jest też już u mnie ze skocznością, natomiast muszę jeszcze popracować nad szybkością, nad takim sprytem na siatce, ale już jest chyba nieźle. Jeszcze jest trochę czasu do Igrzysk Olimpijskich, a więc i do tego, by ta wielka forma przyszła i mam nadzieję, że przyjdzie (śmiech).


 

* Rozmawiała Joanna Majtyka - Reprezentacja.net