Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Autor: Natalia Starosta

Data: 30-09-2008

Resovię stać na więcej

Zakończony w niedzielę Memoriał Zdzisława Ambroziaka zasygnalizował, jaki poziom na dwa tygodnie przed rozpoczęciem sezonu prezentują czołowe zespoły PLUSLigi. Serwis Reprezentacja.net o ocenę turnieju poprosił statystyka Jadaru Radom, Oskara Kaczmarczyka.
 

Reprezentacja.net:

Jako scout pracowałeś w tym roku z reprezentacją Polski seniorek...


Oskar Kaczmarczyk:

- Przez dwa miesiące pracowałem z kadrą kobiet uczestnicząc w przygotowaniach do Igrzysk Olimpijskich. Do Pekinu nie pojechałem, gdyż byłem trzecim statystykiem, a w naszej branży obowiązuje hierarchia doświadczenia i umiejętności. Pierwszy był Alfredo Martilotti, drugi Michał Gogol i trzeci byłem ja. Przez te dwa miesiące uzupełnialiśmy się, zbierając dane dla naszej kadry. Kiedy jeden jechał na turniej, drugi zostawał na treningach.

 

Teraz jako statystyk drużyny z Radomia przyjechałeś do Warszawy obserwować waszych potencjalnych ligowych rywali. Czy takie turnieje to dla Was, scoutów, kopalnia informacji o rywalach?

 

- Praca przed sezonem, z punktu widzenia nas, statystyków, trochę różni się od tej wykonywanej w trakcie sezonu. Skupiamy się głównie nad swoją grą, a nie nad rywalami. Gramy te turnieje przed sezonem nie pod kątem gry przeciwnika, patrzymy raczej na siebie, na to co robimy, czy spełniamy postawione założenia. Osobiście przyjechałem do Warszawy z myślą o Olsztynie, z którym gramy inauguracyjny mecz PlusLigi. Im bliżej sezonu, tym bardziej patrzy się na przeciwnika, takie sparingi to jednak bardziej patrzenie na swój zespół.

 

Skra zaprezentowała nowych zawodników
(fot. Reprezentacja.net)

 

Forma niektórych zawodników pozostawia jeszcze wiele do życzenia, na ile tego typu turnieje pozwalają przewidzieć, jaki będzie rozkład sił w sezonie?

 

- Szczerze mówiąc to w bardzo niewielkim procencie. Głównie dlatego, że trenerzy robią bardzo dużo roszad w składach. Kiedy zaczyna się sezon, wszystkie płyty z nagranymi tutaj meczami kontrolnymi, które są tutaj, zazwyczaj idą w zapomnienie. Na taktyce zespołów, które biorą udział w takich turniejach, skupiamy się głównie po to, żeby nie podchodzić do pierwszego czy drugiego meczu z pustą kartką, żeby mieć  przynajmniej minimalne założenia.

 

Twojego zespołu tutaj nie ma, masz więc szansę skupić się na Waszych przyszłych rywalach. Co po takim turnieju można powiedzieć o występujących tu zespołach?

 

- Przede wszystkim skupiam się na akademikach z Olsztyna, z którymi Jadar gra pierwsze spotkanie w PlusLidze. Pozostałe ekipy analizuję raczej jako hobby i  mogę powiedzieć, że Olsztyn będzie nieobliczalną drużyną. Tutaj nie grali wcale w najsilniejszym składzie, a zaprezentowali się całkiem nieźle. Nie ma jeszcze Pawła Zagumnego, powoli wyjaśniają się sytuacje kadrowe, mogą więc zacząć myśleć tylko o graniu. Pokazał to zresztą sobotni pojedynek z Resovią, który, gdyby patrzeć na wynik pierwszego seta, powinni przegrać 0:3, a potrafili wyciągnąć go i przegrać co prawda, ale dopiero w pięciu setach.

Zaskakuje też Trefl Gdańsk, ale niestety swoim bardzo słabym poziomem. Nie chciałbym nikogo obrażać, ale patrząc na to, co zaprezentowali w tym turnieju, można powiedzieć tylko, że są dalej niż inne zespoły.

Dobrze prezentuje się Skra. Wydaje mi się, że jeśli w drużynie jest siedmiu, ośmiu reprezentantów czy naprawdę dobrych zawodników, to ten zespół nigdy nie zejdzie poniżej pewnego poziomu. Tak też gra Resovia. Stać ich jest na wiele więcej, ale to przyjdzie za jakiś czas, najprawdopodobniej w marcu, kiedy będą mieli grać o medale. Na razie grają to, co powinni i na pewno swoją grą się nie hańbią.

 


Resovia zagrała na przyzwoitym poziomie (fot. Reprezentacja.net)
 

Naszpikowana gwiazdami Skra wydaje się być po raz kolejny murowanym pretendentem do złota. Czy ktoś w ogóle jest w stanie jej przeszkodzić?

 

- W tej chwili ciężko jest odpowiedzieć na to pytanie, na dzień dzisiejszy te szanse możemy ocenić jedynie na papierze. Według mnie jednak będą to zespoły z Jastrzębia i Rzeszowa.

 

W tym sezonie współpracujesz z zespołem Jadaru Radom, jak wyglądają wasze przygotowania do sezonu?

 

- Właściwie zakończyliśmy granie sparingowych spotkań w ubiegłym tygodniu podczas turnieju w Iławie. Popełniliśmy mnóstwo błędów, nad którymi skupialiśmy się przez ostatni tydzień z trenerem i  teraz pracujemy nad tym, żeby je wyeliminować. Mamy również niewielkie problemy kadrowe, gdyż okazało się, że Michał Chaberek jest kontuzjowany i nie będzie przydatny w zespole, co troszeczkę przeszkadza nam w przygotowaniach. Staramy się jednak skupić na dograniu wszystkiego, co do tej pory jeszcze pozostawiało pewne wątpliwości i jak najlepiej przygotować się do tego pierwszego meczu, który zagramy w Olsztynie.

 

* Rozmawiała Natalia Starosta - Reprezentacja.net