Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Autor: Renata Respondek

Data: 01-10-2008

Daniel Pliński: Mamy bardzo silną drużynę

Bełchatowska Skra pewnie wygrała memoriałowy turniej im. Zdzisława Ambroziaka. O aktualnej formie drużyny i refleksjach związanych z odejściem Raula Lozano opowiedział w wywiadzie dla Reprezentacja.net Daniel Pliński.

 

Reprezentacja.net:

Wygraliście turniej im. Zdzisława Ambroziaka. Jak ocenia Pan postawę swojej drużyny?

 

Daniel Pliński:

- Ten turniej pokazał, że mamy bardzo mocny i wyrównany zespół. Jest to dwunastu, trzynastu, a nawet czternastu zawodników. Przed sezonem  drużyna była budowana tak, żeby rozegrać wszystkie mecze w Lidze Mistrzów, Pucharze Polski i polskiej lidze na jak najwyższym poziomie. W Bełchatowie udało się zbudować naprawdę silny i wyrównany skład. Myślę, że w tym turnieju zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze we wszystkich meczach, niezależnie od tego, kto był na boisku. To świadczy o sile bełchatowskiej Skry.  

 

To jest już ta forma Skry, którą będziemy mogli oglądać w sezonie czy jest jeszcze coś do poprawy?

 

- Myślę, że na pewno jakieś elementy są jeszcze do poprawy, bo forma nie może być teraz najwyższa. Gramy już na całkiem niezłym poziomie, ale wydaje mi się, że wszystko co dobre dopiero przed nami.

 

Miguel Falasca, nowy rozgrywający Skry Bełchatów
(fot. Reprezentacja.net)

 

Jak układa się Panu współpraca z nowym rozgrywającym Skry, Miguelem Falascą? Jesteście już zgrani?

 

- Powiem szczerze, że bardzo szybko trafiliśmy, jeżeli chodzi o wystawę i o tempo akcji, więc nie ma najmniejszego problemu. Bardzo cieszę się z tego, że udało się nam tak gładko zgrać. Aczkolwiek wszystko zweryfikuje liga polska i Liga Mistrzów. Zobaczymy jak to będzie dalej, gdy stawka meczów będzie inna.

 

Jakie są cele Skry w tym sezonie?

 

- Przede wszystkim obrona mistrzostwa Polski. Przydałoby się wygrać ligę mając tak mocną drużynę, a także powalczyć o puchar. No i jak najdalej zajść w Lidze Mistrzów. Byłoby pięknie, gdybyśmy awansowali do final four. Jest to zadanie trudne, ale wydaje mi się, że możemy to zrobić. Oczywiście przydałoby się trochę szczęścia, dużo zdrowia i wtedy powinno być nieźle. Wiele będzie zależało od losowania. Gdyby udało się z tak silnej grupy wyjść - bo nie ulega możliwości, że nasza grupa jest bardzo silna, o ile nie najsilniejsza - to powinno być już dobrze. Kilka czynników powinno się na to złożyć, ale myślę, że jest to w naszym zasięgu. Mamy mocną drużynę i jesteśmy w stanie pokonać każdego, choć z drugiej strony szanujemy naszych rywali i z pokorą będziemy podchodzić do każdego meczu.

 

Kto będzie waszym najgroźniejszym rywalem w lidze? Jak Pan ocenia przeciwników po tych wszystkich przetasowaniach kadrowych?

 

- Polska liga poszła bardzo, bardzo do przodu. Myślę, że o tytuł mistrzowski będzie się bić Skra Bełchatów i Jastrzębski Węgiel, który ma bardzo mocną drużynę - i w tym miejscu chciałbym przesłać gorące pozdrowienia dla Roberta Prygla (śmiech). Sądzę, że Olsztyn będzie mocny, Rzeszów oczywiście, no i Kędzierzyn. To moim zdaniem jest pięć drużyn, które będą walczyć o mistrzostwo Polski.

 

Czuje się Pan już wypoczęty po tak długim sezonie reprezentacyjnym, czy czuje go Pan jeszcze gdzieś „w kościach”?

 

- Ja akurat za dużo wolnego nie miałem. W sobotę zagraliśmy ostatni mecz z Belgami, a w niedzielę dołączyłem już do drużyny na turnieju. Były lekkie problemy kadrowe spowodowane urazami , więc musiałem się stawić na  meczu. Dlatego w zasadzie nie odpoczywałem, ale ja chciałem jak najszybciej dołączyć do kolegów z drużyny i trenować z nimi.  

 

Skra Bełchatów (fot. Reprezentacja.net)

 

Raul Lozano przestał być trenerem reprezentacji. Jak Pan będzie go wspominał?

 

- Ten trener dał mi niesamowitą szansę, zaufał mi, dzięki jego osobie dostałem się do reprezentacji. Dzięki niemu zdobyliśmy wicemistrzostwo świata. Myślę, że zrobiliśmy bardzo dużo. Trener się z nami rozstaje, ma przyjść ktoś nowy. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać.

 

Spekulacje na temat następcy Raula Lozano nie mają końca. Jaki Pana zdaniem powinien być to człowiek?

 

- Myślę, że na te cztery lata powinien być to ktoś trochę inny niż Raul Lozano. Gdybyśmy chcieli kogoś takiego jak on,  to Raul by został. Myślę, że żeby drużyna zrobiła kolejny postęp, potrzebna jest jakaś innowacja, nowa krew. Drużyna przy Lozano zrobiła bardzo duży postęp i gra teraz na bardzo wysokim poziomie. Myślę, że teraz przyjdzie kolejny człowiek, przy którym uda nam się zrobić następny krok do przodu.

 

Lepiej żeby był to Polak czy ktoś spoza kraju?

 

- Nie ma to dla mnie jakiegoś wielkiego znaczenia. Aczkolwiek wydaje mi się, że przydałby się jeszcze na te najbliższe cztery lata ktoś zza granicy, a od Londynu myślę, że mógłby to już być Polak.

 

* Rozmawiała Renata Respondek – Reprezentacja.net