Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Autor: Barbara Kuziemska

Data: 09-08-2008

Joanna Kaczor: Nie potrafiłyśmy utrzymać koncentracji

Przegrana w pierwszym meczu turnieju olimpijskiego z Kubą nie załamała polskiego zespołu. - Nie ma grobowej atmosfery. Na pewno będziemy się starały odbudować i w kolejnym meczu poprawić swoją grę - mówi w wywiadzie dla Reprezentacja.net Joanna Kaczor.

 

Choć Polki zdominowały inaugurującą partię, w dalszej części pojedynku musiały już uznać wyższość rywalek. - Na pewno szkoda tego spotkania, bardzo chciałyśmy zwyciężyć. W pierwszym secie pokazałyśmy, że  stać nas na dużo i myślałyśmy, że tak zostanie do końca meczu – twierdzi Joanna Kaczor.

 

Pewnym usprawiedliwieniem dla słabej gry w kolejnych setach może być fakt, że mecz z Kubą był  debiutem kadry Marco Bonitty na igrzyskach. - Dla każdej z nas było to pierwsze spotkanie w igrzyskach olimpijskich, w przeciwieństwie do Kubanek, które są weterankami, jeśli chodzi o występy w turnieju olimpijskim. Być może stres sprawił, że nie potrafiłyśmy utrzymać koncentracji i dobrze grać do końca tego spotkania – tłumaczy atakująca i dodaje jednocześnie. - Myślę jednak, że to był taki pozytywny stres. Być może to zwycięstwo w pierwszym secie nas rozluźniło i później zwiodło.

 

Joanna Kaczor (fot. Reprezentacja.net)

Drużyna nie załamuje się przegraną w pierwszym spotkaniu i zapowiada walkę. - Nie ma grobowej atmosfery – relacjonuje z Pekinu Kaczor. -  Na pewno będziemy się starały odbudować i w kolejnym meczu poprawić swoją grę, żeby zachować twarz. Będziemy walczyć o każdą piłkę – obiecuje podopieczna Bonitty.

 

Najbliższe spotkanie, z gospodyniami igrzysk, należeć będzie jednak do trudniejszych. - Nie będzie łatwo w spotkaniu z Chinkami przed osiemnastotysięczną publicznością, która na pewno nie będzie nam kibicować i nie ułatwi nam zadania (śmiech). Aczkolwiek tanio skóry nie sprzedamy – deklaruje siatkarka.

 

* Rozmawiała Barbara Kuziemska - Reprezentacja.net