Niespodzianką we wczorajszym meczu Bielska-Białej był brak w składzie drużyny libero Agaty Sawickiej. - W minioną środę doznałam skręcenia kostki podczas treningu - tłumaczy zawodniczka w rozmowie z serwisem Reprezentacja.net.
Wcześniej nie dochodziły z bielskiego obozu żadne wieści o problemach zdrowotnych, dlatego występ Karoliny Ciaszkiewicz w koszulce libero był sporym zaskoczeniem. Tymczasem okazało się, że od minionej środy Agata Sawicka, grająca nominalnie na tej pozycji, nie trenuje z zespołem. - W środę podczas treningu doznałam skręcenia kostki – relacjonuje zawodniczka. – Nie byłby to zbyt groźny uraz, ale akurat tę kostkę miałam wcześniej operowaną i teraz doszło do uszkodzenia więzadeł. Lekarze zalecili mi dwa tygodnie z nogą w szynie gipsowej, poza tym zabiegi rehabilitacyjne. Po upływie tego czasu powinnam wrócić do pełnej sprawności – uśmiecha się popularna Qlka i dodaje, że nie ma zazwyczaj problemów z gojeniem się podobnych urazów, więc jest szansa, że szybko zobaczymy ją na boisku.
Podczas leczenia Agata Sawicka może być jednak spokojna o swoją drużynę, ponieważ Karolina Ciaszkiewicz świetnie wywiązuje się z roli jej zmienniczki. – Naprawdę, byłam z niej wczoraj bardzo dumna – chwali koleżankę siatkarka. – Zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie i kibicowałam jej z całych sił. Wiadomo, że każdy z nas czuje się nieswojo na innej pozycji niż własna. „Ciacho” zasłużyła sobie na ogromne pochwały, bo była naprawdę pewnym punktem drużyny w przyjęciu. Po meczu podeszła jednak do mnie i zapytała: „Qlka, jak Ty to wytrzymujesz? Moje mięśnie czworogłowe odmawiają mi posłuszeństwa” – śmieje się Sawicka.
Nie tylko gra Karoliny Ciaszkiewicz znalazła uznanie w oczach kontuzjowanej koleżanki. – Z bardzo dobrej strony pokazała się także Iwona Waligóra, która weszła na krótko wprawdzie, ale popisała się kilkoma widowiskowymi obronami. Jestem bardzo zadowolona, że mamy taki zespół – równych dwanaście zawodniczek - cieszy się siatkarka.
Kiedy możemy spodziewać się powrotu Agaty Sawickiej na ligowe parkiety? – Prawdopodobnie nie wystąpię w najbliższym spotkaniu, ale w chwili obecnej jeszcze nic nie jest przesądzone. Może będę – uśmiecha się tajemniczo libero Aluprofu oraz polskiej reprezentacji.
* Rozmawiała Joanna Majtyka - Reprezentacja.net







