Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

PLUSY 2008

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Autor: Katarzyna Biernacka

Data: 14-05-2007

Zbigniew Bartman: Znalezienie się w kadrze Lozano jest dla mnie wielkim wyróżnieniem

Zbigniew Bartman jest obok Bartka Kurka jednym z dwóch juniorów, którzy znaleźli się w kadrze trenera Raula Lozano na tegoroczne rozgrywki Ligi Światowej. Po zakończeniu sezonu ligowego wrócił z Włoch, gdzie jako jedyny z polskich juniorów gra w Serie A1 - włoskim odpowiedniku PLS.
 
 

Reprezentacja.net:

Twój zespół Marmi Lanza Verona zakończył sezon ligowym na ostatnim miejscu tabeli. Spodziewałeś się takiego obrotu sprawy?

 

Zbigniew Bartman:

- Przed rozpoczęciem rozgrywek nikt nie spodziewał się, że Marmi Lanza Verona  może spaść z Serie A1. Na początku sezonu,  po ruchach transferowych wydawało się, że jesteśmy  drużyną, która spokojnie awansuje do fazy play - off. Okazało się inaczej i to z całą pewnością było dużym zaskoczeniem. 

 

Co zadecydowało o niepowodzeniu Twojego klubu?

 

- Pierwszym, i chyba najważniejszym czynnikiem były kontuzje. Zaczęło się od zerwania mięśni łydki przez Howarda, co wykluczyło go z treningów na dwa miesiące. Boninfante nie trenował przez osiem miesięcy, ponieważ dochodził do formy po operacji barku i praktycznie przy każdej wystawie czuł jeszcze ogromny ból. Mieliśmy podczas tego sezonu w naszym zespole jeszcze kilka innych, mniejszych czy większych  kontuzji, które też nie ułatwiały nam gry.

 

Czy właśnie plaga kontuzji spowodowała, że trenerzy postanowili częściej wystawiać Ciebie w podstawowym składzie?

 

- Już wcześniej, niezależnie od problemów zdrowotnych w zespole, wywalczyłem sobie miejsce w „szóstce”. Poza tym kontuzji doznawali Włosi, przez co ja paradoksalnie również traciłem. W Serie A istnieje bowiem przepis, który nakazuje grę przynajmniej trzem Włochom w składzie wyjściowym. Tymczasem w zespole nastąpiły pewne przetasowania. Na rozegraniu pojawił się Brazylijczyk Marlon Muraguti, a do ekipy dołączył również węgierski przyjmujący Veres. Transfer obcokrajowców ograniczył moje możliwości gry w zespole. Ze względu na wspomniany przepis mogłem wchodzić na boisko tylko za obcokrajowca, lub na podwójną zmianę z rozgrywającym.

 

Zbigniew Bartman (fot. CEV)

 

Myślisz o zmianie klubu?

 

- Z Marmi Lanza Verona mam podpisany trzyletni kontrakt. Załączona jest jednak do niego  klauzula mówiąca o możliwości odejścia z klubu po dwóch latach, po wpłaceniu pewnej kwoty. Ale działacze klubu robią wszystko, żeby mnie w Weronie zatrzymać (śmiech). Zobaczymy, jak będzie. Jeszcze się sezon nie skończył, a już zaczynają się pewne ruchy transferowe, jak choćby odejście Giby...

 

Zmiana ligi przez tego zawodnika jest dla Ciebie zaskoczeniem?

 

- Nie, zdecydowanie nie. Myślę, że podobnych sensacji w najbliższych latach może być znacznie więcej. Włoskie kluby nie mogą konkurować z Superligą w kwestiach finansowych. Zespoły rosyjskie sponsorowane są w większości przez spółki państwowe, obracające wielkimi pieniędzmi. We Włoszech zespoły finansowane są przez prywatne firmy, więc ich możliwości są znacznie mniejsze. Rosja kusi najlepszych siatkarzy wielkimi pieniędzmi i liczba transferów na Wschód będzie wzrastać.

 

Czy Ty również otrzymałeś propozycję gry w lidze rosyjskiej?

 

- Mam ofertę od menedżera Grzyba. Propozycja jest kusząca finansowo, ale póki co, nie chciałabym zdradzać szczegółów.

 

W lidze włoskiej grasz już dwa lata. Jak oceniłbyś ten okres?

 

- Sądzę, że w ciągu dwóch ostatnich lat zrobiłem duży postęp w siatkarskich umiejętnościach. Potrafię nieporównywalnie więcej niż przed wyjazdem do Włoch. Wiele się zmieniło. W ostatnim roku miałem dobrego trenera Angelo Lorenzettiego, od którego nauczyłem się mnóstwo rzeczy w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Od przyjęcia, przez obronę, do ataku.

 

Znalazłeś się w szerokiej kadrze na rozgrywki Ligi Światowej. Spodziewałeś się powołania przez Raula Lozano?

 

- Nie do końca się spodziewałem. Bardzo się jednak cieszę, ponieważ to dla mnie wielkie wyróżnienie.

 

Za kilkanaście dni rozpoczniesz wraz z reprezentacją juniorów walkę o awans do mistrzostw świata. Jak ocenisz szansę Polski w turnieju kwalifikacyjnym?

 

 - Z wszystkich trzech grup kwalifikacyjnych nasza jest z całą pewnością najsilniejsza i wygląda raczej jak silna grupa mistrzostw Europy, z której trzeba wyjść, by walczyć o medale. Różnica jest  jednak taka, że w mistrzostwach Starego Kontynentu z grupy do dalszej gry awansują dwa zespoły, a z turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw świata tylko jedna. Ponieważ chętnych jest aż pięciu, będzie ciężko. Z pewnością by myśleć o awansie, każdy z nas musi zagrać w kwalifikacjach na najwyższym poziomie.

 

Przygotowania do turnieju zaczynacie dość późno. Czy wystarczy czasu na odpowiednie zgranie zespołu?

 

- Myślę, że jesteśmy już w pewnym sensie ukształtowanymi zawodnikami. Każdy z nas ma doświadczenie wyniesione z parkietów ligowych. Oczywiście przed nami jeszcze sporo nauki, ale z czasem wszystko przychodzi łatwiej. Pamiętam, że przed mistrzostwami Europy kadetów spotkaliśmy się na zgrupowaniu w Miliczu zaledwie tydzień przed wyjazdem. Potrenowaliśmy 5 - 6 dni, pojechaliśmy do Rygi i zdobyliśmy zloty medal. Miejmy nadzieję, że historia się powtórzy.


*Ze Zbigniewem Bartmanem rozmawiała Katarzyna Biernacka - Reprezentacja.net

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

Konkurs PlusLiga

Serwis PlusLiga