Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

PLUSY 2008

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Autor: Tomasz Kowalik

Data: 17-05-2007

Dariusz Sobieraj: Zrobimy wszytsko, by zwyciężyć w tym turnieju

Reprezentacja Polski juniorek od wczoraj przebywa w Spale, gdzie w dniach 23 - 27 maja rozegrany zostanie turniej kwalifikacyjny do mistrzostw świata. O tym jak przebiegają przygotowania kadry rozmawiamy z II trenerem reprezentacji juniorek, Dariuszem Sobierajem.

 
 

W ramach przygotowań do turnieju reprezentacja Polski juniorek rozegrała w minionym tygodniu cztery spotkania kontrolne z ekipą Chin. Bilans konfrontacji z Azjatkami nie był dla Polek najkorzystniejszy. Podopieczne trenerów Andrzeja Urbańskiego i Dariusza Sobieraja przegrały wszystkie cztery mecze.

 
Wyniki spotkań kontrolnych z Chinami:
10 maja Dąbrowa Górnicza:  Polska - Chiny 0:3 (12:25, 17:25, 9:25)
11 maja Zawiercie:  Polska - Chiny 1:3 (15:25, 25:27, 31:29, 14:25)
13 maja Włoszczowa:  Polska - Chiny 0:3 (17:25, 23:25, 22:25)
14 maja Ogrodzieniec:  Polska - Chiny 0:3 (25:27, 10:25, 16:25)

 

- Wydaje mi się, że niezależnie od wyników, sparingi bardzo dużo dały drużynie, Chinki są ścisłą światową czołówką - mówi II trener reprezentacji juniorek Dariusz Sobieraj. – Pamiętajmy też, że my mecze sparingowe traktowaliśmy jako przetarcie przed kwalifikacjami, które nas wkrótce czekają i byliśmy na trochę innym etapie przygotowań niż Chinki. One awans do mistrzostw świata mają już zapewniony, a celem Chin jest zdobycie medalu - jak poinformował nas trener azjatyckiego zespołu. Patrząc na wyniki rozegranych spotkań trzeba też pamiętać o tym, że nie wszystkie dziewczyny są teraz do naszej dyspozycji. Część reprezentacji gra play offy w LSK. Czołowa rozgrywająca Marta Haładyn występuje w Gwardii Wrocław, podstawowa środkowa Berenika Tomsia w Gedanii Gdańsk, jeszcze kilka innych zawodniczek gra w swoich klubach. Dysponowaliśmy składem bardzo okrojonym. Pierwsza szóstka, która wychodziła na parkiet w meczach sparingowych, z pewnością nie miała nic wspólnego ze składem, jaki zagra podczas kwalifikacji.
 

Reprezentacja.net:

Skąd Chinki, egzotyczny na europejskie warunki zespół, znalazły się w ogóle w Polsce.

 

Dariusz Sobieraj:

- Chinki przygotowują się już do mistrzostw świata. Przyjechały sprawdzić i zobaczyć, jak wygląda siatkówka europejska. Chciały się z nią zmierzyć. Wcześniej grały z Turczynkami, a teraz z nami. Dzięki tym sparingom na mistrzostwach świata drużyny europejskie nie będą dla Chin wielką niewiadomą. Jeśli chce się zdobyć medale, trzeba zmierzyć się z każdym, żeby potem uniknąć zaskoczenia.

 

W Spale będziemy grać z drużynami z Europy. Czy spotkanie z Azjatkami, które mają całkiem inny styl gry coś nam dało? Może lepiej byłoby spotkać się z jakimś europejskim zespołem?

 

- W rozegranych meczach mogliśmy przećwiczyć pewne warianty, różne ustawienia w obronie czy ataku. Ze względów kadrowych, tak jak już wcześniej wspomniałem, graliśmy prostą siatkówkę. Rozgrywająca, która grała we Włoszczowej i Ogrodzieńcu debiutowała w kadrze narodowej. Dziewczyny grające na skrzydłach mogły się mierzyć z bardzo wysokim blokiem. Myślę, że spotkania z Chinkami wbrew pozorom bardzo dużo nam dały i pomogą w dalszych przygotowaniach. Gra z czołówką światową przed kwalifikacjami nie może zaszkodzić. 
 
Czy można założyć, że wynik nie odzwierciedla różnic w poziomie między obiema drużynami, ponieważ Polki znajdują się na innym etapie przygotowań niż Chinki?

 

- To oczywiście miało też wpływ, ale chodzi nie tyle o etap przygotowań, ale właśnie o niepełny skład. W dodatku nasza nominalnie druga rozgrywająca, Natalia Staniucha doznała kontuzji w pierwszym meczu, w tym stanie rozegrała jeszcze drugie spotkanie i po nim została już odwieziona do szpitala. Ostatnie mecze graliśmy z dziewczyną, która została od razu rzucona na głęboką wodę i musiała dać sobie radę, bo była jedyną rozgrywającą, jaka nam pozostała. Trzeba pamiętać również o tym, że graliśmy ze światowej klasy przeciwnikiem. Nam jeszcze nie udało się wedrzeć do grona najlepszych.

 

Jak czuje się Natalia? Czy stan zdrowia zawodniczki jest już dobry i czy będzie w pełni sprawna na kwalifikacje w Spale?

 

- Wczoraj wyszła ze szpitala. Trener już z nią rozmawiał, ale to jest jednak uraz głowy i trudno powiedzieć, czy lekarze zgodzą się na jej grę. Jeżeli nie wyrażą zgody, Natalia nie będzie brała udziału w kwalifikacjach.
 

Rozumiem, że sztab szkoleniowy ma jakiś wariant zastępczy na wypadek absencji drugiej rozgrywającej?
 

- Zastępcza opcja z pewnością jest. Jest Gosia Lech, która grała w meczach z Chinkami. Mamy jeszcze rozgrywająca reprezentacji Polski kadetek Joannę Wołosz, która dopiero wróciła z Olimpiady Młodzieży i dołączy do nas w Spale. Bardzo liczymy na Martę Haładyn, która jest pierwszą rozgrywającą i bez wątpienia reżyserem gry. Śmiem twierdzić, że gdyby ona występowała w meczach z Chinkami, gra zespołu byłaby zdecydowanie lepsza. Pewnie ugralibyśmy więcej niż tylko jednego seta w czterech spotkaniach.

 

Czy poza Natalią Staniuchą wszystkie dziewczyny są zdrowe?

 

- Odpadła nam jeszcze Magda Jagodzińska będąca "szóstkową" zawodniczką. Naderwała mięsień brzucha w ostatnim meczu sparingowym i na 90% nie wystąpi. Poza tym na dzień dzisiejszy są drobne urazy u kilku dziewczyn, ale nie na tyle poważne, by mogły wykluczyć którąkolwiek zawodniczkę z udziału w turnieju.

 

Juniorki na ME 2006 (fot. CEV)

 
Co wiemy o naszych przeciwniczkach z kwalifikacji do mistrzostw świata?
 
- Faworytkami kwalifikacji z całą pewnością są Serbki i Ukrainki. Szczególnie Ukraina, która przed dwoma laty zdobyła mistrzostwo Europy kadetek oraz brąz w kategorii juniorek. Postaramy się jednak pokrzyżować im plany. Myślę, że ściany również będą nam pomagać. Zrobimy wszystko, żeby zwyciężyć turniej i pojechać na mistrzostwa świata.

 

Czy Serbia i Ukraina grają na tym samym poziomie?

 

- Jak wskazują wyniki z imprez mistrzowskich, Ukraina jest zdecydowanie lepsza. Nie wiadomo jednak, co zaprezentuje w Spale, bo nie znamy składu drużyny i nie wiemy, w jakiej dyspozycji znajdują się siatkarki reprezentacji Ukrainy. My skupiamy się na dzień dzisiejszy na trzecim meczu turnieju - z Serbkami. Na mistrzostwach Europy przegraliśmy z tą drużyna. Dysponują bardzo dobrymi warunkami fizycznymi i mecz z nimi będzie spotkaniem o to, która drużyna pozostanie w turnieju. Następnego dnia mamy dzień przerwy, a Serbki grają z Ukrainą – zespołem, który zdobył mistrzostwo Europy w kategorii kadetek. Z Ukrainą graliśmy ostatnio dwa razy. Na mistrzostwach Europy przegraliśmy z nimi 3:0, ale dwa miesiące wcześniej podczas turnieju EEWZA w Moskwie, udało nam się je pokonać. Bilans spotkań mamy na zero, spróbujemy więc pokusić się o niespodziankę i pokonać Ukrainki.
 

Czego można spodziewać się po Finlandii i Rumunii?

 

- To drużyny, o których na chwilę obecną wiemy niewiele. Awansowały do turnieju z prekwalifikacji. Nie zakwalifikowały się natomiast do mistrzostw Europy. Nie jest to czołówka europejska i są na pewno w naszym zasięgu.

 

Czy przed rozpoczęciem turnieju w Spale są przewidywane jeszcze jakieś sparingi?
 

- Sparingi były przewidziane, ale one miałyby sens, jeśli byłaby cała reprezentacja. My na razie gramy jednak z jedną rozgrywającą, do tego debiutantką. Przyjechaliśmy do Spały zaledwie w ósemkę. W czwartek dołączą trzy zawodniczki ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego, które zdają maturę, pozostałe dziewczyny grają play offy w lidze. W sobotę i w niedzielę swoje mecze grają jeszcze Marta Haładyn, Berenika Tomsia i Ewelina Sieczka. Całą reprezentację będziemy mieli do dyspozycji dopiero w poniedziałek, a w środę już zaczynamy grę. To wszystko nam trochę komplikuje sytuację.

 

 
* Rozmawiał Tomasz Kowalik - reprezentacja.net

---------------------
 

Z turnieju eliminacyjnego w Spale do rozgrywanych w Tajlandii mistrzostw świata juniorek awansuje tylko jeden zespół. Poza Polską zagrają reprezentacje Rumunii, Serbii, Finlandii i Ukrainy.
 
Program meczów Polski w turnieju w Spale:
23 maja 18.30: Polska - Finlandia
24 maja 16.00: Polska - Rumunia
25 maja 18.30: Polska - Serbia
26 maja - Polki mają dzień wolny
27 maja 18.30: Polska – Ukraina

 

 

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

Konkurs PlusLiga

Serwis PlusLiga