Muszynianka Fakro Muszyna jest jednym z największych faworytów do mistrzostwa w tym sezonie. Jak aktualną formę zawodniczek ocenia ich trener? Co będzie kluczem do sukcesu w Lidze Mistrzyń?
Reprezentacja.net:
Muszynianka pewnie wygrała turniej w Mielcu. Jak Pan ocenia aktualną formę swojej drużyny?
Bogdan Serwiński:
- Pewnie wygraliśmy, bo nie straciliśmy seta. Tu właściwie nie chodziło o zwycięstwa, choć za każdym razem, gdy rywalizuje się w jakimś turnieju towarzyskim czy sparingu, to chce się wygrać. Był to nasz ostatni trening meczowy i sprawdzian przed ligą. Jestem zadowolony. Dyspozycja moich zawodniczek jest na naprawdę dobrym poziomie.
W porównaniu do zeszłego sezonu zaszły zmiany w Pana zespole. Zawodniczki są już zgrane?
- Po raz pierwszy jest taki komfort w moim zespole, że tych przetasowań nie było dużo. Odeszły trzy zawodniczki, doszły cztery. Trzon zespołu pozostał taki sam. Dołączyła Milena Rosner, która już grała w moim klubie, a także Joanna Kaczor, Monika Targosz i Ivana Plchotowa. Osiem zawodniczek z poprzedniego sezonu pozostało. Dało nam to możliwość szybszego wejścia w rytm meczowy. Mogę powiedzieć, że na dzień dzisiejszy wszystkie te nowe zawodniczki wkomponowały się w zespół i nie ma pod tym względem żadnych problemów.
W turniejach towarzyskich rotował Pan składem. Ma Pan już wyklarowaną pierwszą szóstkę, którą zobaczymy w przyszłym tygodniu podczas startu ligi?
- W przypadku mojego klubu, gdzie jest duża grupa zawodniczek prezentujących podobny poziom, ciężko mówić o czymś takim jak wyklarowanie szóstki podstawowych i zmienniczek. Rywalizację w moim zespole rozumiem raczej jako uzupełnianie się nawzajem. Myślę, że skoro będziemy grać w tym sezonie również w pucharach europejskich, to będę wykorzystywał całą dwunastkę w grze w polskiej lidze, w pucharze Polski i w rozgrywkach europejskich. O tym, kto w danym meczu będzie wychodził na boisko, będzie decydowała w dużej mierze tzw. „dyspozycja dnia”.
Jakie są cele Muszynianki w tym sezonie?
- Zarówno ja jak i cała drużyna stawiamy sobie bardzo wysokie cele. Jesteśmy mistrzem Polski, a zespół pod względem kadrowym mamy jeszcze silniejszy niż w zeszłym sezonie. W związku z tym coś takiego jak tytuł mistrza Polski nie jest nam obojętne w tych planach i to jest na pewno jeden z celów. Do takich priorytetów można też zaliczyć grę i wyjście z grupy w Lidze Mistrzyń. Chociaż tutaj los nie był dla nas sprzyjający. Może i moja ocena jest troszkę subiektywna, ale wydaje mi się, że grupa w której przyjdzie nam zagrać, jest tą najtrudniejszą. Takie zespoły jak Volley Bergamo i VakifBank Gunes S. Stambuł to są potęgi europejskie. Rumuńskie Metal Galati również nie jest słabym zespołem. Ale nie poddajemy się na starcie. Będziemy walczyć o awans. Mamy pierwszy mecz z Galati 6 listopada na swoim terenie i patrzę na całe rozgrywki LM przez pryzmat tego pierwszego meczu. Chciałbym, żeby to otwarcie było dla nas korzystne i to jest najistotniejsze w tym momencie. Mamy ten mecz wygrać. Jeżeli uda nam się zrealizować ten plan, w co wierzę, będziemy patrzeć na kolejny mecz tym razem na wyjeździe z Bergamo. Można powiedzieć, że zastosujemy metodę Leo Beenhakkera – małymi kroczkami (śmiech).
Kto będzie najgroźniejszym rywalem „Mineralnych” w tym sezonie?
- Patrząc na potencjał kadrowy, na pewno Bielsko jest tutaj olbrzymim potentatem, a także Piła z, jak to sobie trener Matlak określił, „zespołem marzeń”. Na pewno włączy się do gry Dąbrowa Górnicza. Nie sądzę, żeby Kalisz tak łatwo chciał oddać miejsce w czołówce, chociaż ich skład jest raczej skąpy. Nieskromnie muszę powiedzieć, że w tym gronie , mój zespół też raczej należy do faworytów.
Czy w najbliższym sezonie liga będzie znów wyglądać tak, że dominować będą trzy, cztery zespoły, a reszta pozostanie w tyle?
- Myślę, że w tym sezonie wszystko pójdzie jeszcze wzorem lat poprzednich, czyli liga się podzieli. Mimo, że większość zespołów jest powzmacnianych kadrowo, to nie wszystkie są jeszcze w stanie rywalizować ze skumulowanym w trzech wymienionych przeze mnie klubach doświadczeniem.
* Rozmawiała Renata Respondek – Reprezentacja.net







