JUNIORZY
Czas przygotowań
Już na początku sezonu reprezentacyjnego naszych juniorów czekało duże wyzwanie – warunkiem zagrania na mistrzostwach świata w Maroku, było zwycięstwo w turnieju kwalifikacyjnym w Bułgarii. Sprawdzianem formy przed tymi zawodami były sparingi rozegrane z drużyną gospodarzy w słowackim Bardejowie. Pierwszy z meczów kontrolnych wygrali Polacy 5:0, natomiast w drugim w takim samym stosunku zwyciężyli Słowacy.
Grę o najwyższą stawkę czas zacząć
W dniach 23-27 maja w bułgarskim Gabrowie rozegrano turniej kwalifikacyjny do mistrzostw świata juniorów. Podopieczni Zdzisława Gogola i Dariusza Daszkiewicza o awans do MŚ walczyli z Francją, Bułgarią, Ukrainą, Turcją oraz Grecją. Tylko zwycięstwo gwarantowało wyjazd do Maroka. Przed rozpoczęciem turnieju mówiło się, że dla dalszych losów Polaków kluczowy będzie wynik pierwszego meczu. Jak się później okazało, słowa te były prorocze.
W pierwszym spotkaniu polscy siatkarze ulegli ekipie Francji 0:3, potem odnieśli dwa zwycięstwa,nad Turcją oraz Grecją, oba w stosunku 3:0. Niestety po przegranym 2:3 spotkaniu z Ukrainą, juniorzy stracili szansę na awans. W ostatnim meczu turnieju Polacy pokonani zostali przez Bułgarów 1:3, kończąc tym samym swoją przygodę z młodzieżową siatkówką na poziomie reprezentacyjnym.
Kwalifikacje do MŚ juniorów, Bułgaria – wyniki
23.05.2007
Francja-Polska 3-0 (25:22, 25:23, 25:19)
24.05.2007
Polska-Turcja 3-0 (25:14, 25:17, 25:12)
25.05.2007
Grecja-Polska 0-3 (23:25, 21:25, 22:25)
26.05.2007
Ukraina-Polska 3-2 (25:27, 17:25, 25:23, 30:28, 16:14)
27.05.2007
Polska-Bułgaria 1-3 (16:25, 25:22, 23:25, 17:25)
Skład kadry na kwalifikacje do MŚ juniorów
Rozgrywający:
Waldemar Kaczmarek, Grzegorz Łomacz,
Przyjmujący:
Jakub Jarosz, Zbigniew Bartman, Bartosz Kurek, Mateusz Gorzewski,
Atakujący:
Bartosz Janeczek, Michał Kamiński,
Środkowi:
Piotr Nowakowski, Dawid Gunia, Paweł Komorowski
Libero:
Michał Kubiak.
Dlaczego przegrali…?
- Oczekiwania sztabu szkoleniowego spełnili z pewnością Jarosz, Kurek i Janeczek. Dobre zawody zagrał również Łomacz, do Kubiaka także nie mam zastrzeżeń. W moim odczuciu nie sprawdzili się środkowi. Byli za mało zgrani z rozgrywającym oraz mało odporni psychicznie. Naszą słabą bronią w całym turnieju był blok. Ani środkowi, ani nasz atakujący Kamiński nie radzili sobie w tym elemencie. Juniorzy nie zagrali tego turnieju na 100% swoich możliwości. Mało trenowali razem, nie mieli zgranego bloku z obroną czy samego ustawienia dwu i trójbloku. Polacy prezentowali za to jedno z najlepszych przyjęć oraz duży potencjał w ataku - podsumowywał turniej trener rocznika 87/88 Zdzisław Gogol.
Reasumując…
- Dla kadry juniorów na rok 2007 zostały zaplanowane dwie imprezy: kwalifikacje w Bułgarii i mistrzostwa świata. Drużynie nie udało się zakwalifikować do mundialu, a przyczyny tego są różne. Po pierwsze nie mieliśmy czasu spotkać się z siatkarzami wcześniej ze względu na rozgrywki ligowe. Zgrupowanie rozpoczęło się dopiero na tydzień przed wyjazdem do Gabrowa. Sam turniej kwalifikacyjny w Bułgarii rozpoczęliśmy w niepełnym składzie, bez Bartka Kurka, który w tym czasie zdawał maturę. Przegraliśmy mecz otwarcia z Francuzami, ale nie straciliśmy jeszcze szans na awans. Zespół grał co raz lepiej, wygrał spotkania z Turcją oraz z Grecją. Potem przyszedł czas na ciężkie stracie z Ukraińcami, którym udało się ograć nasz zespół, pozbawiając go szans na awans. Chociaż spotkanie z Bułgarią było już tylko walką o honor, polscy siatkarze nie podołali lepiej przygotowanemu rywalowi. Mimo wielu chęci nie udało się nam osiągnąć zamierzonego celu. Trzeba pamiętać jednak o tym, że w tym roczniku kadry juniorskiej znajdowało się wielu, naprawdę utalentowanych zawodników, spośród których będą rekrutować się przyszli reprezentanci Polski. Pozostali zostaną z pewnością wartościowymi zawodnikami ligowymi - dodał Gogol.
-----------------------------------
Podsumowanie roku:
JUNIORKI
Juniorki po nieudanym występie na wrześniowych mistrzostwach Europy, na których zostały sklasyfikowane dopiero na 9. miejscu, w nowym sezonie reprezentacyjnym dostały szansę na rehabilitację. Okazją do poprawy wizerunku miał być turniej kwalifikacyjny do mistrzostw świata juniorek rozgrywany w Spale.
Sprawdzian formy przed kwalifikacjami
Meczami towarzyskimi z siatkarkami Chin reprezentacja Polski juniorek rozpoczęła ostatni etap przygotowań do turnieju kwalifikacyjnego mistrzostw świata. Chiny, jako zespół z siatkarskiej czołówki, były niewątpliwie groźnym rywalem. Konfrontacje z Azjatkami postrzegano jednak nie tylko jako duże wyzwanie, ale też jako obiektywny wskaźnik formy juniorek. Bilans tej konfrontacji okazał się niekorzystny dla Polek. Podopieczne trenerów Urbańskiego i Sobieraja rozegrały cztery spotkania kontrolne z ekipą Chin, przegrywając wszystkie.
Walka o awans do MŚ
Tylko zwycięzca turnieju kwalifikacyjnego rozgrywanego w Spale (23 - 27 maja) mógł liczyć na awans do mistrzostw świata. W zawodach oprócz Polski wystąpiły reprezentacje Ukrainy, Serbii, Finlandii i Rumunii. Oceniając szanse na zwycięstwo trener juniorek mówił - Dwa zespoły: Serbii i Ukrainy są wyżej notowane od naszej ekipy i z nimi będziemy walczyć o awans. Finki i Rumunki są zdecydowanie w naszym zasięgu i nie wyobrażam sobie, żebyśmy z nimi przegrali.
Polskie siatkarki swój udział w kwalifikacjach rozpoczęły od zwycięstwa 3:0 nad zespołem Finlandii, potem jednak doznały pasma porażek ulegając kolejno Rumunii 2:3, Serbii 3:0 i Ukrainie 2:3. Już drugi przegrany mecz z Serbkami wykluczył juniorki z walki o awans do mistrzostw świata, a cały turniej w Spale stał się ich pożegnaniem z młodzieżową reprezentacją.
Kwalifikacje do MŚ juniorek, Spała
23.05.2007
Finlandia-Polska 0-3 (9:25, 12:25, 18:25)
24.05.2007
Polska-Rumunia 2-3 (24:26, 25:19, 25:19, 23:25, 13:15)
25.05.2007
Serbia-Polska 3-0 (25:11, 25:23, 25:22)
27.05.2007
Polska-Ukraina 2-3 (17:25, 25:22, 25:18, 20:25, 13:15)
Skład kadry na kwalifikacje:
Rozgrywajace:
Marta Haładyn, Joanna Wołosz,
Przyjmujące:
Kinga Zielińska, Klaudia Kaczorowska, Aleksandra Krzos, Natalia Nuszel
Atakujące:
Ewelina Sieczka, Aneta Duda
Środkowe:
Urszula Bejga, Berenika Tomsia, Zuzanna Efimienko,
Libero:
Dominika Nowakowska
Co zawiodło tym razem?
Przed turniejem kwalifikacyjnym w Spale zakładano, że reprezentacja Polski juniorek ma zagrać na mistrzostwach świata w Tajlandii. Polki w kwalifikacjach zdołały jednak wygrać tylko jedno spotkanie. Po stosunkowo łatwym pokonaniu Finlandii, juniorki poczuły się pewnie, można powiedzieć nawet, że zbyt pewnie. W następnym meczu rozgrywanym z Rumunią zgubiły gdzieś swoją koncentrację, czego efektem była niespodziewana porażka. Mimo że nie przekreślała ona szans Polek na awans, to podcięła im skrzydła. Dlatego już bez wiary we własne umiejętności uległy Serbkom. Natomiast mecz z Ukrainą był ostatnim wstępem reprezentacji roczników 88/89. Wszyscy chcieli, żeby zakończył się spektakularnym sukcesem. NIestety Ukraina okazała się dla naszych siatkarek zbyt wymagającym przeciwnikiem.
Podsumowując…
- Mimo że kwalifikacje do MŚ nie zakończyły się dla nas oczekiwanym wynikiem, to Polki pokazały się na nich z dobrej strony - mówi trener juniorek, Andrzej Urbański. - Skład, w którym wystąpiły juniorki, był bez wątpienia składem optymalnym. Tym bardziej szkoda, że był to ostatni turniej rocznika 88/89, bo zespół wraz z upływem czasu zgrywał się ze sobą co raz lepiej. Warto zwrócić też uwagę na fakt, że juniorki rozpoczynają swoje kariery klubowe. Na razie tylko Klaudia Kaczorowska pojawia się w „wyjściowej szóstce”, jednak pozostałe dziewczyny dużo trenują i dają z siebie wszystko, by móc regularnie wychodzić na pierwszoligowe parkiety. Z tego rocznika na grę w kadrze seniorek duże szanse mają niewątpliwie Kaczorowska oraz Efimienko, obie zostały już zresztą dostrzeżone przez trenera Bonittę. Trzeba pamiętać jednak o tym, że w momencie, kiedy reprezentacja musi zdobywać kwalifikację do Igrzysk Olimpijskich, to grać będą przede wszystkim siatkarki ograne z wielkimi turniejami i nie ma tu na razie czasu na testowanie juniorek.




