Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Autor: Adrian Komorowski

Data: 27-12-2007

Podsumowanie roku 2007: Kadra B seniorki

Wspólną pracę rozpoczęły pod koniec czerwca, a już w połowie sierpnia zdobyły złoty medal na Uniwersjadzie w Bangkoku. Siatkarki z kadry B prowadzonej przez Leszka Piaseckiego i Rafała Błaszczyka nie zawiodły i w 2007 roku godnie reprezentowały Polskę.


Trudne początki


- Musimy dostosować się do przygotowań pierwszej reprezentacji
- mówił tuż przed rozpoczęciem pierwszego zgrupowania w Szczyrku trener Piasecki. - Oczywiście musimy brać pod uwagę również finanse, bo przecież każdy dzień przygotowań generuje koszty, a Polski Związek Piłki Siatkowej krezusem finansowym jeszcze nie jest. Działacze, mimo wzrostu zainteresowania siatkówką, nadal muszą oglądać złotówkę z każdej strony. Jak więc widać czynników, przez które nasze przygotowania nie są zbyt długie, jest wiele - narzekał szkoleniowiec.

Na pierwsze zgrupowanie trenerzy powołali piętnaście zawodniczek. Skład kadry miał jednak ulec zmianie po wyselekcjonowaniu czternastki kadry A na turniej World Grand Prix przez trenera Marco Bonittę. Najlepsze siatkarki, przygotowujące się dotychczas z pierwszą reprezentacją, miały dołączyć do drużyny Piaseckiego i Błaszczyka. - Przed rozpoczęciem przygotowań Marta Pluta, która miała być naszą podstawową rozgrywającą, przeszła operację wyrostka robaczkowego. Martę Haładyn wspomoże jedna z rozgrywających od Marco Bonitty - tłumaczył Leszek Piasecki.

Piętnastka zawodniczek powołana na zgrupowanie do Szczyrku:

Rozegranie:
Marta Haładyn;

Atak:
Joanna Kaczor, Izabela Żebrowska, Natalia Bamber;

Przyjęcie:
Anna Woźniakowska, Dorota Ściurka, Anita Chojnacka, Katarzyna Jaszewska;

Środek:
Aleksandra Liniarska, Dominika Koczorowska, Monika Naczk, Dominika Kuczyńska, Berenika Tomsia;

Libero:
Mariola Barszcz-Wójtowicz, Katarzyna Wysocka.


Kogo "odda" Bonitta?


Nazwiska siatkarek mających wystąpić w World Grand Prix trener Bonitta podał już trzeciego lipca. Zawodniczki, które nie znalazły uznania w jego oczach, dołączyły do kadry B. Były to: rozgrywająca Magdalena Godos, przyjmująca Joanna Staniucha-Szczurek oraz libero Agata Sawicka. - Okres płynnego przechodzenia trwał tylko przez kilka pierwszych dni - do momentu, kiedy trener Bonitta musiał podać skład na Grand Prix - wyjaśniał trener Leszek Piasecki. - W chwili, kiedy podjął on decyzję co do składu, nastąpił wyraźny podział na kadrę A i B. Dlatego podczas drugiej części obozu w Szczyrku zawodniczki trenują oddzielnie. Niestety podczas jednego z ostatnich treningów w Szczyrku poważnej kontuzji nabawiła się Katarzyna Jaszewska. Zawodniczka wykonywała zagrywkę i nagle poczuła przenikliwy ból pleców. Okazało się, że wypadło jej kilka dysków międzykręgowych w odcinku lędźwiowym. Natychmiast przyjechała karetka i zabrała ją do szpitala w Bielsku-Białej. Dziś Jaszewska przechodzi rehabilitację. Czeka ją jeszcze seria zastrzyków, po której powinna wreszcie wrócić do treningów.

Chcąc zweryfikować wykonaną na treningach pracę, szkoleniowcy kadry B umówili się na rozegranie dwóch sparingowych spotkań z reprezentacją Słowacji. - Sparingi te traktujemy roboczo i nie będziemy przywiązywać dużej wagi do wyniku - mówił trochę asekuracyjnie trener Piasecki. - Podczas tych meczów z całą pewnością będziemy eksperymentować składem, bo chcemy sprawdzić wszystkie nasze zawodniczki.


Szczyrk, Prievidzi, Bojnice, Warszawa... Bangkok

Jak się okazało, asekuranctwo nie było potrzebne. W obu spotkaniach Polki nie pozostawiły Słowaczkom złudzeń, kto jest lepszy. Trenerzy rzeczywiście sprawdzili wszystkie zawodniczki. Szanse gry dostały także najmłodsze siatkarki: Marta Haładyn, Monika Naczk, Berenika Tomsia.


- Słowaczki postawiły nam opór, ale dziewczyny dały sobie radę. Wykorzystały wszystkie założenia taktyczne przekazane przez trenera, było sporo gry kombinacyjnej. Nasze siatkarki wykorzystywały każde dobre nagranie. Było też troszkę błędów, ale raczej drobnych, z którymi szybko można sobie poradzić - komentował zadowolony kierownik drużyny Maciej Tietianiec.

Monika Naczk (fot. Reprezentacja.net)

Mecze kontrolne:

Polska - Słowacja 4-1 (25:19; 22:25; 25:21; 25;17, 25:20)
Polska - Słowacja 3-2 (25:16, 25:12, 22:25, 21:25, 15:8)


Po spotkaniach ze Słowacją trenerzy Piasecki i Błaszczyk podali nazwiska dwunastu zawodniczek, które miały lecieć do Tajlandii.

Rozegranie:
Magdalena Godos, Marta Haładyn;

Atak:
Anita Chojnacka, Berenika Tomsia;

Środek:
Aleksandra Liniarska, Dominika Kuczyńska, Dominika Koczorowska,  Monika Naczk;

Przyjęcie:
Joanna Staniucha-Szczurek, Dorota Ściurka, Katarzyna Wysocka;

Libero:
Mariola Wojtowicz.



Ostatnie cztery dni przed wylotem do Bangkoku kadra B spędziła w Warszawie. Dziewczęta i w stolicy pracowały w pocie czoła. Jedyną odskocznią od treningów były... zakupy, na które wybrały się do jednej z galerii handlowych. Wróciły z niej z pełnymi torbami. - Chyba będziemy miały nadbagaż - śmiały się.
1 sierpnia po porannym treningu i obiedzie siatkarki z drużyny Leszka Piaseckiego i Rafała Błaszczyka wraz z całą uniwersjadową reprezentacją stawiły się w Centrum Olimpijskim, gdzie złożyły uroczyste ślubowanie. Dzień później odleciały do Tajlandii.

Kadra B seniorek 2007 (fot. Reprezentacja.net)

Na miejscu Polki rozegrały jeszcze trzy mecze sparingowe. W pierwszym z nich 4-0 pokonały Hiszpanki, w drugim 3-0 Rosjanki, a w trzecim 3-1 Kanadyjki.

Sparingi "na chwilę" przed Uniwersjadą:

Polska - Hiszpania 4-0 (25:22, 25:22, 25:18, 25:16)
Polska - Rosja 3-0 (28:26, 27:25, 25:18)
Polska - Kanada 3:1 (21:25, 25:11, 25:19, 25:15)

 



Mamy złoto!

Uniwersjadowe zmagania dla Polek rozpoczęły się 10 sierpnia. Na dobry początek biało-czerwone rozbiły Danię. - Był to przeciwnik a' la szkoła podstawowa – mówił po meczu Maciej Tietianiec. - W spotkaniu przeciw Danii na rozegraniu wystąpiła Marta Haładyn i poradziła sobie świetnie. Godnie zastąpiła naszą pierwszą rozgrywającą Magdę Godos, która nabawiła się lekkiej kontuzji.

Drugie spotkania dla Polek było równie łatwe. Nasze siatkarki potrzebowały tylko godziny, aby pokonać Turczynki. W meczu tym wystąpiła już Magdalena Godos.

Dzień później w Bangkoku wydarzyło się coś nieprawdopodobnego. Polki grały z Japonkami i prowadziły już 2-0 (w setach kolejno do 17 i 12). Wtedy w ich grę wkradł się chaos, masowo zaczęły popełniać błędy. Efekt? Azjatki wygrały trzy kolejne partie i cały mecz. Trenerzy polskiej kadry B długo nie mogli przeboleć tej porażki. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Przez kolejne mecze Polki przeszły jak burza. W ćwierćfinale pokonały 3-1 Hiszpanię, w półfinale 3-0 wygrały z Chinkami, a w finale wręcz rozgromiły Serbki 3-0. Zostały mistrzyniami Uniwersjady! 
- Zdobyłyśmy upragnione złote krążki! - relacjonowała rozradowana kapitan polskiej ekipy Magda Godos. - Jesteśmy mega-szczęśliwe!

Kasia Wysocka, Berenika Tomsia, Magda Godos i Dorota Ściurka
(fot. Reprezentacja.net)

Polki, stojąc na najwyższym stopniu podium, czuły niesamowitą dumę. Ciężka praca na obozie w Szczyrku przyniosła wreszcie efekty. Podczas ceremonii dekoracji zawiedli tylko organizatorzy, którzy nie odegrali Polkom naszego narodowego hymnu. - Puścili nam tylko studencki hymn „Gaudeamus”. Jednak nie zawiedli dopingujący nas polscy kibice, którzy odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego. Była to tak piękna chwila, że aż łezka kręciła się w oku – opowiada Magda.

Faza grupowa:
Polska - Dania 3-0 (25:10, 25:16, 25:13)
Polska - Turcja 3-0 (25:12, 25:22, 25:22)
Polska - Japonia 2-3 (25:17, 25:12, 20:25, 20:25, 12:15)

Ćwierćfinał:
Hiszpania - Polska 1-3 (22:25, 25:20, 22:25, 13:25)

Półfinał:
Polska - Chiny 3-0 (25:16, 25:20, 25:16)

Finał:
Polska - Serbia 3-0 (25:19, 25:18, 25:17)

Berenika Tomsia, Marta Haładyn i Kasia Wysocka - złote medalistki z Bangkoku (fot. Reprezentacja.net)

 

Trener Piasecki podsumowuje

Przed turniejem nie zakładałem, że w Bangkoku uda nam się zdobyć złoto. Wiedziałem jedno: wynik poprzedniej Uniwersjady wymuszał na nas dobry występ w Tajlandii i chcieliśmy bić się o medale. Takie właśnie było założenie, mimo przypuszczeń, że kadra B z roku 2007 jest odrobinę słabsza niż skład z roku 2005. Z drużyny praktycznie w ostatniej chwili wypadły nam: Kasia Jaszewska, Natalia Bamber, Ania Woźniakowska i Iza Żebrowska. Z tymi siatkarkami na pewno bylibyśmy jeszcze mocniejsi. Stanowią one przecież o sile swoich zespołów ligowych. Pod ich nieobecność musieliśmy wraz z Rafałem Błaszczykiem dać szansę innym. Jak widać po wyniku Uniwersjady z Bangkoku, spisały się one na medal. Szczególne pochwały należą się Anicie Chojnackiej, która rozegrała świetne zawody. Była jedną z najlepszych naszych zawodniczek. Z dobrej strony pokazały się również Dorota Ściurka i Joanna Staniucha. Najważniejsze jest, że nikt nie zawiódł!